Rekordzista znowu pojechał do Turcji

Izabela Kudelska
opublikowano: 1999-08-18 00:00

Rekordzista znowu pojechał do Turcji

W sobotnie popołudnie w Janowie Podlaskim odbyła się trzydziesta już aukcja koni arabskich zorganizowana przez Polish Prestige. Łączna wartość sprzedanych koni wyniosła 1,17 mln USD. W tak zwanej cichej sprzedaży uzyskano 186 tys. USD. Oprócz kupców z całego świata w Janowie gościli przedstawiciele biznesu.

Polskie konie arabskie licytowali nabywcy z całego świata. Najwięcej kupowali goście z Zatoki Perskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Turcji. Aktywni byli także hodowcy z USA, Niemiec, Hiszpanii, Austrii, Szwecji oraz prywatni polscy hodowcy. Nie zabrakło stałych już bywalców aukcji — Charliego i Shirley Wattsów. Najwięcej pieniędzy, podobnie jak przed dwoma laty, zostawili w Janowie przedstawiciele tureckiego Jockey Clubu. Kupili pięć koni, w tym Druida, który osiągnął najwyższą od 1984 roku cenę — 500 tys. USD. Dyrektorzy polskich stadnin zaliczają tegoroczną aukcję do udanych. Łączne wpływy z imprezy wyniosły blisko 1,2 mln USD. Zakończona w niedzielę tzw. cicha sprzedaż przyniosła blisko 200 tys. USD.

Mobilizowanie klientów

— Liczyliśmy wprawdzie na dużo większą grupę kupujących. Dwa tygodnie przed imprezą kilka osób się wycofało. Od tego czasu mobilizowaliśmy resztę klientów do przyjazdu. Bezpowrotnie minęły czasy gdy polskie konie sprzedawaliśmy za ponad milion USD. Teraz rynek jest już nasycony. Tym bardziej satysfakcjonujący jest wynik aukcji — przekonuje Radosław Wiszniowski, dyrektor Polish Prestige.

Intratny sponsoring

Aukcja przyciągnęła też wielu sponsorów. Do najważniejszych należeli m.in. Plus GSM, Animex, AWRSP, PLL LOT czy Martini Bacardi.

— Już drugi raz byliśmy sponsorem aukcji w Janowie Podlaskim. To ogromna międzynarodowa impreza. Dzięki swojej atrakcyjności dla widzów stwarza znakomite warunki na promocję. Dobrze jest skojarzyć się z tego typu imprezą. Zależy nam ponadto na podkreśleniu międzynarodowości naszych usług. W zeszłym roku udało się nam uruchomić tu stację nadawczą. Muszę przyznać, że wówczas wywołało to pewne zdziwienie. Tym razem mieliśmy tu także swoje stoisko, dzięki czemu udało nam się zdobyć nowych abonentów — mówi Leszek Kamiński z Plus GSM.

PIĘKNO PRZYCIĄGA: Trzydziesty festiwal koni arabskich zgromadził liczne grono sponsorów. Impreza była organizowana pod patronatem prezydenta RP. W przeddzień aukcji odbył się czempionat koni arabskich. Poszczególne kategorie były sponsorowane przez BGŻ, Martini Bacardi, Tarus Arabians, PLL LOT, Animex, AWRSP, Bank Unii Gospodarczej.

POD MŁOTEK: Marek Grzybowski, prezes Polish Prestige, z werwą dopingował kupujących i publiczność. Jego zdaniem, czasy rekordowych sum uzyskiwanych na aukcji należą do przeszłości. Świat jest już nasycony arabami z polski.

URODZIWY PODARUNEK: Jolanta Kwaśniewska, gość honorowy imprezy, przyjęła od organizatorów pieniądze ze sprzedaży dwóch koni. Ogiery podarowała stadnina Tarus Arabians. Przychód z ich sprzedaży zasili fundację pani prezydentowej — Porozumienie Bez Barier.

ZAWSZE BLISKO KONI: Działalność Animexu jest związana z końmi od wielu lat. Niestety ostatnio są to raczej konie rzeźne. Na razie nie planujemy wystawiania na wyścigach konia startującego w naszych barwach. Niewykluczone, że stanie się tak w przyszłości — mówi Zbigniew Nasiłowski, prezes Animexu, generalny sponsor festiwalu.

UDANE ZAKUPY: W sobotę państwo Shirley i Charlie Watts kupili najdroższą na aukcji klacz Albulę. Przy zaoferowanej przez nich cenie —130 tys. USD — zrezygnowali zabiegający o klacz przedstawiciele polskiej stadniny Tarus Arabians. Dwa tygodnie przed aukcją klacz Wattsów-Maesta, kupiona na aukcji przed rokiem, wygrała czempionat w Wielkiej Brytanii.