Przedstawiając tzw. koszyk gwarantowanych świadczeń medycznych wyjaśnił, że powodem takiego rozwiązania jest "gigantyczna cena" niektórych świadczeń. Zaznaczył też, że niektóre procedury medyczne z "koszyka" nie mają jeszcze wyceny.
Dodał, że oprócz tego, że niektóre procedury medyczne nie znalazły się w koszyku w ogóle, to przy niektórych będą też ograniczenia w ich stosowaniu. Np. będzie finansowana chirurgia laparoskopowa, ale nie będzie finansowana chirurgia laparoskopowa z udziałem wielu materiałów jednorazowego użytku.
W koszyku świadczeń gwarantowanych nie ma wielu nowoczesnych procedur, które są rutynowo stosowane w innych krajach Unii Europejskiej - mówił minister zdrowia.(PAP)