Reluga: Ceny rosną wolniej niż przed rokiem

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-04-14 17:39

Ceny paliw i żywności zaczęły rosnąć w marcu, ale rosną one wolniej niż w roku ubiegłym, co znaczy, żeroczny wskaźnik inflacji spada - powiedział w czwartek PAP główny ekonomista Banku Zachodniego WBK Maciej Reluga. Jego zdaniem, należy liczyć się z szybkim obniżeniem stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Ceny paliw i żywności zaczęły rosnąć w marcu, ale rosną one wolniej niż w roku ubiegłym, co znaczy, żeroczny wskaźnik inflacji spada - powiedział w czwartek PAP główny ekonomista Banku Zachodniego WBK Maciej Reluga. Jego zdaniem, należy liczyć się z szybkim obniżeniem stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

    W czwartek GUS podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu wzrosły o 3,4 proc. w stosunku do marca 2004 roku.

    "Myślę, że roczny wskaźnik inflacji będzie spadał w kolejnych miesiącach, bo wiosną ubiegłego roku mieliśmy efekt wejścia Polski do Unii Europejskiej, ceny rosły bardzo szybko. Teraz nie będą one rosły w takim tempie, a to znaczy, że inflacja w kolejnych miesiącach jest skazana na spadek" - ocenił Reluga.

    "Sądzę, że za dwa miesiące zobaczymy spadek inflacji o jeden punkt procentowy, a za kolejne dwa miesiące spadek być może o kolejny punkt. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że celem banku centralnego jest 2,5 proc. rocznej inflacji, to dzisiejsze dane GUS są argumentem za kolejną obniżką stóp procentowych, co, jak myślę, nastąpi już na najbliższym posiedzeniu" - powiedział Reluga.

    GUS podał, że ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w marcu o 5,3 proc. w stosunku do marca 2004 roku, a ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych wzrosły w tym czasie o 2,5 proc.

    Opłaty związane z mieszkaniem wzrosły w marcu o 4,4 proc. w stosunku do marca 2004 roku, a ceny paliw do prywatnych środków transportu wzrosły o 9,1 proc.