20 stycznia Remigiusz Paszkiewicz wszedł do rady nadzorczej KGHM wraz z trzema innymi osobami. 30 stycznia poinformowano, że prezes KGHM Andrzej Szydło i wiceprezes Piotr Stryczek zostali odwołani. Rada nadzorcza podjęła jednocześnie uchwałę o delegowaniu Remigiusza Paszkiewicza do czasowego wykonywania czynności prezesa zarządu oraz wiceprezesa zarządu ds. korporacyjnych. Delegacja miała trwać do rozstrzygnięcia postępowań kwalifikacyjnych na te stanowiska, jednak nie dłużej niż trzy miesiące.
Wcześniej we wtorek Remigiusz Paszkiewicz zrezygnował z delegowania jako członek rady nadzorczej do czasowego wykonywania czynności prezesa zarządu KGHM. Zrezygnował również z delegowania do czasowego wykonywania czynności wiceprezesa zarządu ds. korporacyjnych, a także z funkcji członka rady nadzorczej spółki.
- Objęcie stanowiska prezesa traktuję jako zobowiązanie do dalszego wzmacniania Polskiej Miedzi, grupy kapitałowej, jak i aktywów zagranicznych. Chcę w pełni wykorzystywać szanse rynkowe, jakie stwarza niesłabnący popyt na nasze produkty, działając odważnie, ale przede wszystkim odpowiedzialnie. Dotyczy to nie tylko zarządzania i optymalizacji produkcji, ale też szacunku do 65-letniego dorobku Polskiej Miedzi. W pierwszej kolejności zamierzam skoncentrować się wzmocnieniu ładu korporacyjnego w grupie kapitałowej oraz poprawie efektywności naszych operacji, zarówno w kraju, jak i za granicą - powiedział Remigiusz Paszkiewicz po powołaniu na stanowisko prezesa.
Po powołaniu Remigiusza Paszkiewicza do rady nadzorczej KGHM informowano, że specjalizował się w „prowadzeniu skutecznych procesów restrukturyzacyjnych w sektorach infrastrukturalnym, kolejowym i logistycznym, w warunkach wysokiej złożoności operacyjnej oraz presji czasu”. Pracował m.in. w Kolejach Ukraińskich oraz w PKP PLK, których był prezesem. Jest absolwentem Politechniki Warszawskiej, Krajowej Szkoły Administracji Publicznej oraz Kolegium Europejskiego w Natolinie
