Rentowność bonów Ukrainy przekroczyła 20 proc.

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2013-12-03 11:07

Największa od prawie dekady fala protestów na Ukrainie niepokoi inwestorów. Rosną obawy dotyczące spłaty 15,3 mld USD zapadającego wkrótce długu.

Rentowność denominowanych w dolarach i zapadających w czerwcu bonów skarbowych Ukrainy przekroczyła w poniedziałek 19 proc., a we wtorek 20 proc., dochodząc do 20,16 proc. Inwestorzy obawiają się, że fala protestów, które wybuchły po zawieszeniu rozmów o umowie stowarzyszeniowej z Unią Europejską, utrudni ewentualne wsparcie finansowe Rosji dla ekipy prezydenta Wiktora Janukowycza.

- Ukraina nie da sobie rady bez zewnętrznego finansowania – powiedział Regis Chatellier, strateg rynków wschodzących w Societe Generale.

Jego zdaniem, uzyskanie pomocy z Rosji „nie jest opcją” w sytuacji masowych protestów społecznych.  

- Ale nie widzę żadnej innej opcji – podkreślił.

Jeszcze siedem miesięcy temu Ukraina pozyskała z 1,25 mld USD z emisji 10-letnich obligacji skarbowych o rentowności 7,5 proc. Przez najbliższe dwa lata musi spłacić 15,3 mld USD długu. Koszt ubezpieczenia się od niewypłacalności Ukrainy, mierzony wyceną swapów ryzyka niewypłacalności (CDS), wzrósł przez dwa dni o 87 pkt bazowych i wynosi już 1074 pkt. W Europie wyższy jest tylko koszt ubezpieczenia się od niewypłacalności Cypru, a na świecie jeszcze Argentyny i Wenezueli.