Resort gospodarki ma nowy pomysł dla PGNiG

Anna Bytniewska, Katarzyna Jaźwińska
14-10-2002, 00:00

Resort gospodarki zamierza konsolidować producentów rur i PGNiG. Na powiązania z gazowym monopolistą liczą też producenci nawozów. Resort skarbu obawia się jednak, że plany mogą nie spodobać się wierzycielom i przyszłym inwestorom PGNiG.

Ministerstwo Gospodarki (MG) planuje budowę grup producentów wyrobów hutniczych.

— Zamierzamy budować holding producentów rur oparty na PGNiG — mówi Andrzej Szarawarski, wiceminister gospodarki.

PGNiG jest odbiorcą stalowych rur i dostawcą gazu dla ich producentów.

Huty wytwarzające stalowe rury, choć często należące do prywatnych właścicieli, podobnie jak MG są zwolennikami konsolidacji. Marian Ber, prezes Huty Buczek, zarządzanej przez NFI PZU Management, podkreśla, że połączenie ułatwi przetwórcom stali pozyskanie surowców do produkcji. Będzie także korzystne dla holdingu Polskie Huty Stali jako dostawcy surowca.

— Kapitałowa konsolidacja producentów rur jest obecnie trudna do przeprowadzenia, można natomiast stworzyć grupę opartą na współpracy handlowej — tłumaczy Marian Ber.

Romuald Talarek, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, także jest zwolennikiem konsolidacji.

— Można byłoby ją przeprowadzić, gdyby producenci znaleźli wspólnego inwestora, najlepiej branżowego — twierdzi prezes.

Interesującym kandydatem do tej roli może być PGNiG. Szkopuł w tym, że na powiązania kapitałowe z PGNiG liczą także najwięksi konsumenci gazu: ZA Tarnów, ZA Puławy, ZA Kędzierzyn i ZCh Police. Nafta Polska przygotowuje obecnie projekt holdingu nawozowego z udziałem PGNiG. Wstępne założenia mówią, że także w tym przypadku planowane są powiązania kapitałowe między tymi podmiotami a gazowym monopolistą. W kontekście planowanego debiutu giełdowego nawozowej grupy można mieć obawy, czy PGNiG jest w stanie udźwignąć dwa takie przedsięwzięcia. Być może będzie musiał wybierać.

— Projekt grupy nawozowej z udziałem PGNiG jest we wstępnej fazie prac. Koncepcja utworzenia grupy producentów rur z jego udziałem dopiero co się narodziła. Trudno więc cokolwiek przesądzać. Niewykluczone jednak, że ewentualne angażowanie się PGNiG w tak różne przedsięwzięcia może być negatywnie odebrane przez obligatariuszy i przyszłych inwestorów spółki — mówi Orest Nazaruk z Departamentu Restrukturyzacji i Pomocy Publicznej Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP).

Nadmiar kandydatów bynajmniej nie cieszy PGNiG. Tym bardziej że zainteresowani to notoryczni dłużnicy. Tylko spółki chemiczne zadłużone są wobec PGNiG na 310 mln zł. Obecnie Nafta Polska i gazowy potentat próbują dojść do porozumienia co do przyszłej grupy nawozowej. Na razie konsensusu nie widać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska, Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Resort gospodarki ma nowy pomysł dla PGNiG