Szefowie i właściciele mieszkaniowego dewelopera Robyg chcą z niego zrobić największą firmę w branży. Są na dobrej drodze — po trzech kwartałach roku sprzedali 1181 mieszkań — o 42 więcej od warszawskiego Dom Development, wieloletniego lidera rynku. Żeby utrzymać przewagę, Robyg szykuje się do wejścia na nowy rynek — do Wrocławia. Dotychczas deweloper budował w Warszawie i Gdańsku.
![NA GŁĘBOKICH WODACH:
Kierowany przez Wojciecha Okońskiego Robyg trzy lata temu był średniej wielkości deweloperem, sprzedającym rocznie 300-500 mieszkań. Dziś prześciga Dom Development. Kilka lat temu o palmę pierwszeństwa walczył Gant, jednak w odróżnieniu od niego Robyg jest chwalony za solidny bilans. [FOT. GK]
NA GŁĘBOKICH WODACH:
Kierowany przez Wojciecha Okońskiego Robyg trzy lata temu był średniej wielkości deweloperem, sprzedającym rocznie 300-500 mieszkań. Dziś prześciga Dom Development. Kilka lat temu o palmę pierwszeństwa walczył Gant, jednak w odróżnieniu od niego Robyg jest chwalony za solidny bilans. [FOT. GK]](http://images.pb.pl/filtered/451fc747-5538-422b-95c0-2234b3ebe81c/fe41569d-8c1b-5516-993f-c6c4c865dd40_w_830.jpg)
— We Wrocławiu mamy pięć hektarów w bardzo dobrej lokalizacji w Jagodnie. W sąsiedztwie inwestycje mają również Ronson, Archicom, Geo i Triada. Teren ma uchwalony miejscowy plan zagospodarowania, ale wymaga pewnych inwestycji w infrastrukturę. To jest przedmiotem naszych rozmów z miastem. Chcielibyśmy rozpocząć budowę w przyszłym roku, ale z powodu miejskiego planu inwestycyjnego może się to przesunąć — mówi Wojciech Okoński, prezes Robyga.
Robyg chce na swojej działce zbudować bloki i szeregowce o łącznej powierzchni 25-30 tys. mkw. Kupił grunt jeszcze przed wybuchem kryzysu i, jak mówi prezes, to był dobry interes dla sprzedającego. Nie zniechęciło to dewelopera, który we Wrocławiu nie zamierza poprzestać na jednej lokalizacji.
— Myślimy o zaangażowaniu się tu na większą skalę i dłuższy czas. Sprzyjają nam trend wzrostowy na rynku mieszkań i konsolidacja w branży deweloperskiej. Analitycy uważają Wrocław za bardzo dobry rynek — mówi Wojciech Okoński.
Jeszcze dwa lata temu Wrocław był uznawany za przegrzany rynek mieszkaniowy. Od początku 2010 r. do połowy 2012 r. liczba mieszkań w ofercie wzrosła tu prawie trzykrotnie, do 9,5 tys. Jednak od tego czasu systematycznie spada. Według badań firmy REAS, tylko w ciągu ostatnich czterech kwartałów oferta zmniejszyła się o 24 proc.
— Wrocław na tle badanych przez nas aglomeracji od sześciu kwartałów ma bardzo dobrą sprzedaż w stosunku do liczby mieszkańców, a jednocześnie bardzo stabilne ceny. Szacujemy, że w przyszłym roku deweloperzy wprowadzą tu do sprzedaży 4,1 tys. — 4,5 tys. mieszkań, ale sprzedadzą więcej. Oferta spada, więc nie widać już skłonnoścido obniżania cen — mówi Katarzyna Kuniewicz, szefowa działu badań REAS.
W 2011 r. sił w stolicy Dolnego Śląska spróbował budujący wyłącznie w Warszawie Dom Development. Rozpoczął budowę osiedla Oaza z 250 mieszkaniami, a w przygotowaniu ma trzy kolejne na ponad 700 mieszkań.
— Jeśli już wchodzić do nowego miasta, to w takiej skali, która pozwoli choćby utrzymać biuro i marketing. Dom Development wszedł ostrożnie i musiał zrobić na swojej inwestycji rezerwy — zauważa Adrian Kyrcz z DM BZ WBK.