Rok 2023 będzie czasem próby dla firm

  • DI
opublikowano: 06-01-2023, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

KOMENTARZ AUTORA RANKINGU

Grzegorz Sielewicz
główny ekonomista Coface, autora rankingu Gazele Biznesu

Ostatnie lata to czas huśtawki koniunktury i okres wyzwań dla polskich przedsiębiorstw. Zamykając poprzednią edycję rankingu Gazele Biznesu, byliśmy zmartwieni faktem, że ekonomiczne efekty pandemii w 2020 roku, wykluczyły z zestawienia przygotowywanego przez Coface tak dużo firm. Podsumowując najnowszą edycję cieszymy się, że dobre wyniki z roku 2021 pozwoliły nam zakwalifikować do rankingu ponownie większą grupę firm. Wiemy również, że zakończony rok 2022 był na tyle dobry, że jeszcze skorzystamy z fali wzrostów i grono dynamicznie rozwijających się firm nie powinno zmaleć. Dziś mamy już jednak początek roku 2023, trzeba więc spojrzeć w przyszłość, jakie perspektywy czekają polską gospodarkę i w jakich warunkach będą musiały konkurować firmy aspirujące do tytułu Gazeli Biznesu.

Rok 2023 zaczyna się w niekorzystanym otoczeniu gospodarczym. Polska wchodzi w ten okres z inflacją najwyższą od 26 lat, najniższym poziomem optymizmu konsumentów, wysokimi stopami procentowymi, znacznym spowolnieniem tempa wzrostu gospodarczego i utrzymującą się niepewnością. Wszystkie powyższe czynniki zostały już odnotowane na przestrzeni 2022 r., a spotęgowane w wyniku konsekwencji gospodarczych wojny w Ukrainie, jednak najgorsze dopiero przed nami.

Inflacja pozostanie tematem numer 1 także w 2023 r. Wprawdzie jej szczytowa wartość powinna zostać odnotowana w pierwszym kwartale roku, jednak podwyższony poziom cen pozostanie z nami także w trakcie oraz po roku 2023. Kryzys energetyczny, którego doświadcza Europa był odpowiedzialny za znaczny wzrost inflacji. Ceny surowców energetycznych zaczęły rosnąć jeszcze przed wojną w Ukrainie, a jej wybuch dodatkowo ten proces przyspieszył. Pomimo, że Europa zdaje się być relatywnie przygotowana do trwającej zimy w kontekście niezbędnych zapasów gazu, to jednak wiele przedsiębiorstw nadal będzie wykorzystywać ten surowiec w procesie produkcyjnym także po zimie, kiedy to zarówno zapasy jak i ceny pozostają dużą niewiadomą. Ponadto, kolejna zima 2023/2024 może pod tym względem stanowić większe wyzwanie, jako że zmiany infrastruktury wymagają czasu, nawet pomimo wielu wysiłków krajów europejskich w tym zakresie.

Efektów wzrostu cen surowców energetycznych i rolnych doświadczyliśmy już w 2022 r., a ich bezpośredni wpływ został częściowo zmniejszony przez wprowadzone działania na szczeblu rządowym. Jednak w 2023 r. wchodzimy z inflacją, która rozlała się już na inne części gospodarki, co potwierdza dwucyfrowy poziom inflacji bazowej, czyli wskaźnika po wyłączeniu cen energii i żywności. Niestety pomimo serii podwyżek stóp procentowych tego procesu jak na razie nie udało się zatrzymać, a wskaźnik cen konsumpcyjnych znacznie przewyższa górny przedział wahań celu inflacyjnego określonego na 3,5 proc. Co więcej, prognozy wskazują, że wysoka inflacja pozostanie z nami na dłużej. Najprawdopodobniej dwucyfrowy poziom inflacji będzie nam towarzyszyć jeszcze przez pierwszą połowę roku, a jej spadek do około 7 proc. w ostatnim kwartale 2023 r. będzie marnym pocieszeniem. Cel inflacyjny prawdopodobnie nie zostanie osiągnięty przed 2025 r. Tym samym trudno oczekiwać, że w 2023 r. rozpocznie się proces łagodzenia polityki pieniężnej, czyli obniżania stóp procentowych, które obecnie pozostają na najwyższym poziomie od 2002 r. Pamiętajmy jednak, że efekty zmian w polityce pieniężnej znajdują odzwierciedlenie w gospodarce po wpływie około 12 miesięcy, więc przed Radą Polityki Pieniężnej stoi trudne zadanie właściwego czasowo oszacowania zmian w koniunkturze i nie zduszenia pojawiającego się w przyszłości ożywienia gospodarczego.

Wysokie stopy procentowe przyczyniają się do wyższego kosztu finansowania i zniechęcają do podejmowania inwestycji. Rzeczywiście, skłonność inwestycyjna przedsiębiorstw zmniejszyła się i pozostanie niska w 2023 r., na co wpływ mają nie tylko koszty finansowania, ale także utrzymująca się niepewność oraz wiele barier i wyzwań z jakimi muszą mierzyć się przedsiębiorstwa. Na przestrzeni 2022 r. koniunktura stawała się coraz słabsza, co obrazuje niższe tempo wzrostu produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Ta ostatnia wprawdzie nie ucierpiała tak bardzo jak obrazowałby to wzrost pesymizmu konsumentów potwierdzony przez głęboki spadek wskaźnika ufności konsumenckiej, jednak dynamika jest już znacznie niższa niż w poprzednich miesiącach.

Na tym tle nie należy oczekiwać, że utrzyma się solidne tempo zrostu gospodarczego Polski. Pełne wyzwań zimowe miesiące 2022/2023 mogę przyczynić się do technicznej recesji, czyli co najmniej dwóch kwartałów z rzędu ze spadkiem PKB. Na tym etapie nie oczekujemy, aby cały rok 2023 przyniósł recesję naszej gospodarki, jednak zgodnie z ostatnią prognozą Coface, wzrost realny PKB o 1 proc. w 2023 r. będzie nie tylko niższym poziomem niż odnotowany w 2022 r. (4,4 proc.), ale także znacznie poniżej aktywności gospodarczej do jakiej byliśmy przyzwyczajeni w ubiegłych latach, za wyjątkiem pandemicznego 2020 r. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że finalne odczyty dostarczą mniej negatywny obraz, a zdolność polskiej gospodarki i przedsiębiorstw do adaptowania się do zmieniających się warunków rynkowych, w tym także tych negatywnych, nadal będzie duża, co potwierdza chociażby dostosowanie się do działalności biznesowej w trakcie pandemii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane