Rolls - Royce wjeżdża do Polski

Paweł Janas
opublikowano: 12-01-2010, 00:00

Za najtańszą wersję limuzyny będzie trzeba zapłacić minimum 1 mln zł. Chętnych ponoć nie brakuje.

Za najtańszą wersję limuzyny będzie trzeba zapłacić minimum 1 mln zł. Chętnych ponoć nie brakuje.

Nad Wisłą swoje oficjalne przedstawicielstwa mają już niemal wszystkie luksusowe marki światowej motoryzacji. Jest Bentley, Maybach, Ferrari, Aston Martin. Zapowiadana jest premiera Maserati. Z wielkich brakuje już niemal tylko Rolls-Royce’a, legendy brytyjskiej motoryzacji. Ale to się powinno szybko zmienić. Do rozpoczęcia sprzedaży w naszym kraju szykuje się polskie przedstawicielstwo koncernu BMW, do którego obecnie należy marka Rolls-Royce.

— Staramy się o uruchomienie w Warszawie jeszcze w tym roku serwisu i salonu sprzedaży tych samochodów. Na razie jednak nie ma decyzji centrali w tej sprawie — informuje Diana Poteralska-Łyżnik z BMW Polska.

Rolls u Fusa

Który diler dostąpi tego zaszczytu? Nasza rozmówczyni z BMW Polska przyznaje, że duże szanse ma rodzinna firma Auto Fus z Warszawy, obecnie diler samochodów marki BMW i Mini. Także Fusowie nie ukrywają, że chcieliby serwisować i sprzedawać Rolls-Royce’a. Nie dość tego! Już do tego się szykują.

— Rozmawiamy z BMW Polska o uruchomieniu w tym roku u nas serwisu. Możliwe, że wraz z nim ruszy także salon sprzedaży — mówi "PB" Tomasz Fus, współwłaściciel firmy Auto Fus.

Według niego, firma już teraz zajmuje się częściowym serwisowaniem limuzyn tej marki. Fusowie prowadzą też rozmowy z klientami zainteresowanymi możliwością zakupu w przyszłości Rolls-Royce’a.

— Dwie osoby chciałyby kupić Phantoma, a jedna model Ghost. By sprzedaż mogła ruszyć, musimy jednak poczekać na zielone światło z centrali —zaznacza Tomasz Fus.

Droższy od śmigłowca

Ile będzie kosztowała przyjemność zakupu nowej brytyjskiej limuzyny. Według Tomasza Fusa, za bardzo dobrze wyposażoną wersję Phantoma trzeba zapłacić nawet 2,4 mln zł. Przyszły diler tej marki przyznaje, że to bardzo drogo.

— Nasza firma sprzedaje też śmigłowce marki Robinson. Można je kupić już za 1,6 mln zł. Liczę jednak, że ci, którzy nie mogą latać, kupią u mnie Rollsa. Byłbym zadowolony, gdybym rocznie sprzedał trzy sztuki – dodaje Tomasz Fus.

Na pociechę pozostaje możliwość wyboru tańszego i mniejszego modelu Ghost. Ma kosztować 1 -1,6 mln zł.

Przymiarki do debiutu Rolls-Royce’a z uwagą obserwuje jego główny konkurent — firma Bentley.

— To konkurencja. Nasze samochody to jednak nie tylko limuzyny, ale także auta o sportowym zacięciu — mówi Piotr Jędrach, szef polskiego przedstawicielstwa Bentleya

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane