Czytasz dzięki

Rolnicza hossa wraca po latach

Niewidziana od blisko dekady hossa na rynku zbóż nie musi się utrzymać, jednak i tak powinna wesprzeć notowania producentów rolnych

Od ponad dwóch miesięcy ceny zbóż na światowych rynkach notują silne zwyżki. Na giełdzie CBOT w Chicago notowania pszenicy przekroczyły 230 USD za tonę i są już o ponad 20 proc. wyższe niż na sierpniowym dnie. W podobnym tempie ceny tego ziarna rosną na francuskiej giełdzie MATIF, a tylko w nieco wolniejszym — nawet mimo obfitych w tym roku zbiorów — na rynku krajowym.

Po ośmiu latach stojących pod znakiem presji podażowej na rynkach zbóż od sierpnia co najmniej 20-procentowe umocnienie notują także ceny kukurydzy i soi. Zdaniem Bartosza Sawickiego z Domu Maklerskiego TMS Brokers rajd to efekt tego, że o rynkach płodów rolnych przypomniał sobie kapitał spekulacyjny.

— Po kilku latach obfitych zbiorów i powiększania zapasów warunki pogodowe dają impuls do zmiany nastawienia inwestorów instytucjonalnych. Nie tylko zniknęły pozycje nastawione na przecenę, ale wielu graczy zaczęło obstawiać wzrost notowań — komentuje dyrektor w departamencie doradztwa korporacyjnego DM TMS Brokers.

— Dopóki fundamenty będą solidne, dopóty można oczekiwać, że fundusze hedgingowe i inni gracze spekulacyjni będą powiększać utrzymywane przez siebie pozycje — prognozuje Ole Hansen, szef analiz rynków surowcowych w Saxo Banku.

Trafiła susza na zakupy

Notowania pszenicy znalazły się w ostatnich dniach na blisko6-letnim szczycie, kukurydza jest najdroższa od 14 miesięcy, a ceny soi są o krok od wyjścia najwyżej od 2016 r. Na przyszłoroczne plony upraw ozimych negatywnie wpłynąć powinien niedostatek opadów, a już obecny rok nie był dla producentów rolnych łaskawy, zauważa Jakub Czugała, analityk w BNP Paribas. Niskie zbiory pszenicy odnotowali tak ważni europejscy gracze, jak Ukraina, Francja i Rumunia.

— Obecnie susze panują w USA, Rosji i na Ukrainie, a to kraje odpowiadające za 42 proc. eksportu pszenicy w skali świata — wylicza specjalista.

Ostatnio zostały obniżone prognozy produkcji pszenicy w Argentynie, a w USA tempo zasiewów pszenicy ozimej jest wolniejsze od oczekiwań, dodaje Dorota Sierakowska, analityczka DM BOŚ. W przypadku kukurydzy i soi kluczowym czynnikiem sprzyjającym zwyżkom cen był w ostatnich miesiącach wzmożony popyt ze strony Chin, ocenia specjalistka.

— Państwo Środka prowadzi zakupy strategiczne i realizuje zobowiązania wynikające z wstępnej umowy handlowej z USA — wyjaśnia Bartosz Sawicki.

— Wiele krajów zwiększa import towarów rolnych, co ma związek ze zmianami w łańcuchach dostaw oraz w polityce, mającymi na celu zabezpieczanie dostaw żywności — zauważa Peter Garnry z Saxo Banku.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Tymczasem zdaniem Jakuba Czugały z BNP Paribas zakupy kukurydzy oraz soi przez Chiny są także związane z odbudowywaniem przez to państwo pogłowia trzody chlewnej po epidemii afrykańskiego pomoru świń w 2018 r. Skutkuje to zwiększeniem zapotrzebowania na zboża używane w produkcji pasz w tym samym czasie, kiedy niekorzystna pogoda obniżyła tegoroczne zbiory soi w USA aż o 20 proc. rok do roku, zauważa specjalista.

Zagrożenie korektą

Ostatnie zwyżki cen nie utrzymają się w horyzoncie najbliższychkilku miesięcy, prognozuje jednak Bartosz Sawicki z TMS Brokers. Jego zdaniem inwestorzy dyskontują zagrożenia, które wcale nie muszą się zmaterializować. Wycena premii za ryzyko zakłóceń w podaży jest niestabilna, a w burzliwym okresie, związanym z pandemią i wyborami w USA, łatwo o wywołanie nagłej realizacji zysków, ocenia specjalista.

— Najważniejsze płody rolne, których ceny przez bardzo długi okres były na historycznym tle bardzo niskie, odnajdą nowy punkt równowagi na wyższych pułapach, jednak ostatnie zwyżki nie zostaną utrzymane w perspektywie najbliższego półrocza. Podstawowym zagrożeniem jest dynamika i skala przetasowań w pozycji spekulacyjnej — przewiduje Bartosz Sawicki.

Analityk zwraca także uwagę na wyczerpujący się — jego zdaniem — potencjał osłabienia dolara, które dotąd wspierało zwyżki cen denominowanych w amerykańskiej walucie surowców.Dodatkowo na popycie na surowce odbić się może nowa fala pandemii COVID-19. W pierwszej kolejności ucierpieć mogą na tym surowce energetyczne, ale też może to dotknąć kukurydzy i innych płodów rolnych, które służą do produkcji biopaliw.

— Popyt na pszenicę przy ograniczeniu konsumpcji tym razem w mniejszym stopniu powinien być rekompensowany przez związane z pandemią wzmożone zakupy takich produktów, jak mąka czy makarony — dodaje Bartosz Sawicki.

Ukraińscy faworyci

Jak ruchy na rynkach surowców rolnych mogą wykorzystać inwestorzy z warszawskiego parkietu? Zdaniem analityków z Biura Maklerskiego mBanku potencjalnych beneficjentów zwyżek cen zbóż należy szukać wśród notowanych na GPW przedstawicieli ukraińskiego sektora rolniczego. Na wzroście cen oleju rzepakowego powinni tymczasem korzystać wytwórcy olejów. Jednocześnie rolnicza hossa raczej nie zaszkodzi spółkom z branży handlu spożywczego ani nie pomoże producentom nawozów. Ci ostatni korzystali na niskich cenach gazu, jednak obecnie obserwujemy ich wyraźne odbicie.

— Dlatego potencjalny wzrost popytu na nawozy może nie wystarczyć do dźwignięcia kursów ich producentów — ocenia Jakub Szkopek.

— Zwyżki cen zbóż przełożą się na presję inflacyjną. Jednak wzrost cen produktów z nich wytwarzanych nie powinien wpłynąć na marże operatorów sieci handlowych, bo mają one możliwość przenieść go w całości na klientów — dodaje Piotr Bogusz, analityk z BM mBanku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane