Koniec ubiegłego tygodnia sprzyjał umacnianiu się notowań ropy. Kluczowe dla rynku okazało się zmniejszenie przez OPEC produkcji paliw o 2 mln baryłek dziennie i podwyższenie limitów dostaw o 900 tys. baryłek dziennie do 25,4 mln baryłek. W marcu produkcja ropy, pochodzącej z państw należących do kartelu, wyniosła 27,47 mln baryłek dziennie i była największa od ponad półtora roku.
Jeśli państwa, należące do OPEC, będą rygorystycznie przestrzegać ustalonych na nowo limitów, to notowaniom ropy nie grozi drastyczne załamanie. Jednak w ostatnich miesiącach czołowi eksporterzy ropy mieli olbrzymie problemy ze zmieszczeniem się w przydzielonych im przedziałach.
W najbliższych dniach notowania ropy na londyńskiej giełdzie powinny oscylować wokół 24 USD za baryłkę. Poziom wsparcia dla notowań tego surowca wynosi obecnie 23,4-23,5 USD, zaś poziom oporu znajduje się w przedziale 24,66-24,70 USD. Granica psychologiczna to poziom 25 USD za baryłkę.