Według danych rządu USA, zapasy ropy wzrosły o 10,4 mln baryłek w ubiegłym tygodniu. Rynek zareagował na to spadkiem kursu ropy, ale dość szybko zaczął on rosnąć pod wpływem informacji o spadku krajowego wydobycia.
- Fundamenty nadal są słabe, ale rynek zaczął bardziej patrzyć w przyszłość – powiedział Richard Hastings, makrostrateg z Seaport Global Securities.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy z kwietniowych kontraktów rósł o 0,8 proc. do 34,66 USD. To najwyższy kurs od pierwszych dni stycznia.