
Zmiana sytuacja jest m.in. pokłosiem zapewnień złożonych przez chiński bank centralny, który zadeklarował większe wsparcie dla drugiej gospodarki świata. Pobudziło to nadzieje na nieco lepsze perspektywy gospodarcze i zwiększenie zapotrzebowania na „czarne złoto”.
W godzinach południowych czasu singapurskiego, ropa amerykańskiej odmiany WTI kwotowana kontraktami terminowymi z opcją realizacji w czerwcu drożała na giełdzie NYMEX o blisko 1 proc. kształtując wycenę na poziomie 99,47 USD za baryłkę. Strata z poprzednich dwóch sesji sięgnęła tymczasem 5 proc.
Z kolei benchmarkowa europejska odmiana Brent w czerwcowych kontraktach na parkiecie ICE Futures Europe drożała o 1,2 proc. do poziomu 103,53 USD/b.
Choć doniesienia z Chin są nieco bardziej pozytywne, eksperci przestrzegają przez hurraoptymizmem.
Obraz podaży pozostaje napięty, gdyż brakuje środków na skuteczne zwiększenie produkcji w obliczu sytuacji na Ukrainie. Również popyt jest mocno tłumiony i pełen ograniczeń – stwierdził Howie Lee, ekonomista z Oversea-Chinese Banking w Singapurze.