Ropa taniała, bo na rynkach dominowała awersja do ryzyka i nasiliły się obawy spowolnienia gospodarczego. Dlatego inwestorzy zignorowali wiadomość, że zapasy surowca spadły w USA o 3,4 mln baryłek choć oczekiwano ich wzrostu o 2,1 mln baryłek. Podobnie było w przypadku danych o zapasach benzyny, które zmniejszyły się o 4,8 mln baryłek choć oczekiwano, że spadną tylko o 100 tys.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy z czerwcowych kontraktów spadał o 2,5 proc. do 109,59 USD. Ropa Brent z lipcowych kontraktów także taniała o 2,5 proc. do 109,11 USD na ICE Futures Europe.
