Spadek ceny ropy WTI wiązano z doniesieniami, według których sekretarz energii Jennifer Granholm miała powiedzieć, że administracja Joe Bidena nie wyklucza wprowadzenia zakazu eksportu paliw. Dodatkowo pojawiła się informacja o uwolnieniu w czerwcu i lipcu 40,1 mln baryłek ropy z rezerw strategicznych w ramach ogłoszonych w marcu działań mających obniżyć ceny paliw w USA. W przeciwnym kierunku na notowania surowca oddziaływały doniesienia o planach zakończenia lockdownu w Szanghaju, największej chińskiej metropolii.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z lipcowych kontraktów spadał o 0,5 proc. do 109,77 USD. Ropa Brent z lipcowych kontraktów drożała na ICE Futures Europe o 0,1 proc. do 113,56 USD.
