Wzrostowi ceny ropy sprzyjały doniesienia o zakłóceniach podaży surowca wynikających ze strajku norweskich nafciarzy. Informacje o poprawie stanu zdrowia prezydenta Donalda Trumpa wzmocniły oczekiwania, że możliwe jest uchwalenie pakietu wsparcia amerykańskiej gospodarki jeszcze przed wyborami na początku listopada. Ropie, podobnie jak innym surowcom notowanym w dolarach, sprzyjało także osłabienie amerykańskiej waluty.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z listopadowych kontraktów rósł o 5,9 proc. do 39,22 USD.