Rosną wymagania klasy średniej

Marcin Botryk
opublikowano: 2005-05-11 00:00

Tegoroczny genewski salon bardzo różnił się od poprzednich edycji i można zaryzykować stwierdzenie, że był przełomowy w kwestii urody aut.

Ponad miesiąc temu zakończyła się jedna z najważniejszych europejskich imprez motoryzacyjnych — 75. Międzynarodowy Salon Motoryzacyjny Genewa 2005.

Jak co roku producenci prezentowali nowe modele i auta koncepcyjne. Jak co roku odbyło się kilka premier. Wszystko było jak przed rokiem z wyjątkiem…

Zatrudniani przez producentów aut designerzy wreszcie stanęli na wysokości zadania. Mimo postępującej globalizacji produkcji samochodów proponowane auta (zarówno premiery jak i koncepty) wyraźnie wyładniały. A co najważniejsze przestały być — z drobnymi wyjątkami — podobne do siebie.

W środku stawki

Z setek propozycji koncernów motoryzacyjnych skupiliśmy się na kilku, które w naszym przekonaniu będą wyznaczały nowe trendy, mody czy nawet definicje. A może już to robią.

Nowy Volkswagen Passat, którego premiera miała miejsce właśnie w Genewie, dziś jest już dostępny w polskich salonach. Najtańszą wersję można kupić za niespełna 80 tys. zł. Ten samochód jest bardzo dobrym przykładem obrazującym to, co dzieje się w europejskiej motoryzacji. VW Passat ma swoich wiernych klientów przyzwyczajonych do niewyróżniającego się designu. Do tej pory na świecie sprzedano 13 mln egzemplarzy Passata. Nowe oblicze tego samochodu prezentuje jednocześnie nową twarz marki Volkswagen. Choć nie należy się w niej doszukiwać jakichś rewolucyjnych rozwiązań, to jak na tę markę zmieniono wiele. Warto podkreślić, że po raz pierwszy w seryjnie produkowanym modelu VW zastosował rozwiązania, które wcześniej pokazano w dwóch prototypowych modelach: Concept R (roadster) i Concept C (cabriolet-coupe).

Auto jest znacznie większe od poprzednika i przypomina samochód znacznie wyższej klasy. Spora zmiana zaszła także w Passacie. Sześć z siedmiu oferowanych jednostek silnikowych to morory nowe w tym modelu. Ta sama co w poprzedniej generacji będzie tylko podstawowa jednostka benzynowa o mocy 102 KM. Pozostałe trzy czterocylindrowe silniki benzynowe z bezpośrednim wtryskiem paliwa będą dysponować mocą 115, 150 i 200 KM. W 2006 roku pojawi się najmocniejszy silnik 3,2-litrowy V6 o mocy 250 KM. Nowe będą też trzy silniki Diesla o 105, 140 i 170 KM. VW przewiduje też wprowadzenie wersji z napędem na wszystkie koła. W nowym Passacie Volkswagen zastosował szereg nowości technologicznych, które wcześniej znane były jedynie z modeli wyższych klas, np. elektryczny hamulec postojowy czy technologię Bluetooth.

Na sportowo

Najwyraźniej grupa VW chce zmienić wizerunek. Seat (jedna z marek tej grupy) pokazał w Genewie bardzo ciekawe auto sportowe — Leon Prototipo. Pojazd ten zapowiada wizerunek Leona kolejnej generacji, nawiązując jednak do sportowego charakteru obecnie produkowanego modelu. W prototypie można odnaleźć także pewne elementy znane już z auta koncepcyjnego Salsa, zaprezentowanego na tej samej imprezie w 2000 roku. Obecna wersja produkcyjna tego modelu jest już na taśmach fabrycznych. Polska premiera zapowiadana jest na jesień 2005 roku.

Leon Prototipo to nowoczesne coupe. Przedział pasażerski zaprojektowano dla 4 osób. W nowej konstrukcji znajdą zastosowanie te same silniki, które dziś napędzają modele Altea i Toledo III. Najciekawsza wersja wyposażona m.in. w turbodoładowany silnik benzynowy FSI z bezpośrednim wtryskiem paliwa o maksymalnej mocy 200 KM pojawi się około pół roku po wprowadzeniu nowych Leonów do sprzedaży.

Powtórka sukcesu?

Prawdziwą sensację wzbudził prezentowany w Genewie następca popularnego modelu Alfy Romeo 156. Auto oznaczone symbolem 159 ma być takim samym przełomem we włoskim koncernie, jakim była debiutujące 7 lat wcześniej 156. Alfa Romeo 159 jest nowocześniejsza, większa, ale przede wszystkim wzbudza takie same emocje jak jej poprzedniczka w 1997 roku. „159” ma również wnieść świeży powiew do swojego segmentu. Alfa Romeo liczy na znaczną przewagę nad konkurencją, kiedy auto trafi pod dachy salonów latem tego roku. Model z dobrym skutkiem kontynuuje łączenie sportowego i szykownego stylu ze „156” zapożyczając wiele pomysłów z Brery (coupe, również prezentowanego na tegorocznym salonie). Auto stylizowane jest — już niemal tradycyjnie — przez Giorgetto Giugiaro, ma jednak w sobie więcej z limuzyny niż poprzednik. W miejsce klamki tylnych drzwi schowanej w ramie okna, dającej złudzenie obcowania z coupe, trafiły tradycyjne, szykowne, bo chromowane, uchwyty. Teraz w rodzinie Alfa Romeo to Brera ma zaskakiwać rozwiązaniami i kusić muskularnym wyglądem. ”159” ma być bardziej tradycyjna. Auto jest dłuższe — teraz 4,66 m (o 23 cm więcej); szersze — teraz 1,83 m (o 9 cm więcej); i wreszcie wyższe — teraz 1,42 m (o 4 cm więcej). Również rozstaw osi uległ wydłużeniu i teraz wynosi 2,7 m. Z takimi wymiarami średnia Alfa zbliża się, a nawet przegania nadal produkowany model 166. Sportowe doznania mają zapewnić silniki zastosowane w „159”. Klienci będą mogli wybierać z gamy nowych jednostek JTS (z bezpośrednim wtryskiem benzyny i zmiennymi trybami pracy zaworów). O mocy 160, 185 i 260 KM. Dopełnieniem będą trzy mocne diesle. Dwa 1,9-litrowe JTDM — z czego 16-zaworowy dysponuje mocą 150 KM, a drugi, 8-zaworowy — 120 KM. Największy diesel to 2,4-litrowy, 5-cylindrowy JTDM o mocy 200 KM i momencie 400 Nm.

Trojaczki z Czech

Wśród prezentowanych nowości dużą grupę stanowiły małe auta miejskie. Właśnie w Genewie światową premierę miało auto, a w zasadzie trzy auta. Chodzi o japońsko-francuskie trojaczki z czeskiego Kolina. Czyli Peugeot 107, Citroen C1 i Toyota Aygo. Auta te będą montowane na jednej linii produkcyjnej, ale każde będzie miało inny wygląd, charakterystyczny dla danej marki. Samochody mają zbliżone parametry, długość: Peugeot 3428 mm, Citroen 3429 mm, Toyota 3405 mm; szerokość Peugeot 1630 mm, Citroen 1630 mm, Toyota 1615 mm i wysokość Peugeot 1470 mm, Citroen 1470 mm, Toyota 1465 mm. Wyposażono je w silniki najnowszej generacji o niskim zużyciu paliwa (silnik benzynowy 1,0 l i silnik Diesla 1,4 l), oferują nowoczesne rozwiązania technologiczne w zakresie bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Te trzy nowe modele, szczególnie dobrze przystosowane do jazdy w warunkach miejskich, zostały zaprojektowane, by spełnić oczekiwania rynków europejskich, które zgodnie z prognozami będą wykazywać rosnące zapotrzebowanie na tego rodzaju samochody.

Produkcja trzech samochodów opracowanych na wspólnej platformie konstrukcyjnej rozpoczęła się w zakładzie Toyota Peugeot Citroen Automobile (TPCA) w Kolinie w Czechach. Roczna zdolność produkcyjna zakładu TPCA wyniesie 300 tys. sztuk.

Samochody dostępne będą w drugiej połowie roku i na razie cena nie jest jeszcze znana, ale szacuje się, że powinna wynosić niewiele ponad 30 tys. zł.