Rosną zobowiązania funduszu
RATOWANIE SYTUACJI: Skoro w portfelu wiodącym znalazły się słabe firmy, Jacek Cesarz, szef „Trójki”, postawił na aktywną politykę wobec atrakcyjnych spółek mniejszościowych.
Strata Trzeciego NFI po pierwszym kwartale stawia go w gronie trzech najgorszych funduszy. Słabszy wynik netto wykazały tylko NFI Octava i NFI Hetman.
Po pierwszych trzech miesiącach roku wielkość straty netto, jaką wykazał Trzeci NFI, była bliska 8 mln zł. Na ten wynik w dużej mierze wpłynęły gorsze niż przed rokiem wyniki spółek z portfela wiodącego. W I kwartale Ő99 udział funduszu w stracie, jaką łącznie wykazały przedsiębiorstwa tego portfela, wynosił 3,32 mln zł (4,65 mln zł zysku w I kwartale Ő98).
Znaczny wpływ na wynik miały różnice kursowe, których kwota przekracza 3,2 mln zł, a także odsetki od kredytów i bonów komercyjnych emitowanych przez fundusz, co zwiększyło koszty operacyjne o następne 2,5 mln zł.
Wielkość straty zmniejszyła natomiast głównie sprzedaż akcji spółek z portfela mniejszościowego, co zapewniło funduszowi zysk wysokości 1,17 mln zł. Dodatkowy zysk wysokości 1,4 mln zł przyniosła wycena akcji spółek notowanych na GPW i CTO.
Zagrożenie dla przyszłych wyników „Trójki” pociąga za sobą przyrost zobowiąń, które tylko od początku tego roku wzrosły prawie o 27 proc. (do 112 mln zł). Jest to o tyle istotne, że do portfela wiodącego weszły głównie firmy słabe, co potwierdzają niskie ceny uzyskiwane z ich sprzedaży bądź też ich giełdowe notowania.
Według analityków, na uwagę zasługują jednak inwestycje funduszu w spółki mniejszościowe. „Trójka” brała aktywny udział nie tylko w podnoszeniu kapitałów najbardziej atrakcyjnych przedsiębiorstw z tego portfela, ale kupowała także akcje od pracowników tych firm. W ten sposób fundusz zwiększył zaangażowanie m.in. w Pollenie Lechii, co zapewniło mu wysoką stopę zwrotu przy sprzedaży akcji niemieckiemu Beiersdorfowi.
W podobny sposób fundusz został ponad 16-proc. udziałowcem ZEW-u. Także te akcje będzie mógł sprzedać z zyskiem inwestorowi strategicznemu.