Rośnie liczba kart i oszustw

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 1999-10-28 00:00

Rośnie liczba kart i oszustw

W ciągu dziewięciu miesięcy tego roku na karty skradzione lub sfałszowane dokonano transakcji o wartości 4 mln zł.

— Wynika to z tego, że w 1999 roku prawie wszystkie banki postanowiły dostarczać plastikowe pieniądze swoim klientom za pośrednictwem poczty. Wiele z nich nigdy nie dotarło do właścicieli — mówi Michał Wojtas z PolCardu.

80 proc. transakcji fraudowych popełnionych zostało właśnie na karty skradzione. Kolejnym problemem naszego rynku jest fałszowanie paska magnetycznego. Zapobiec temu można przez możliwość natychmiastowego zablokowania karty w momencie jej zagubienia. Tymczasem w większości polskich banków mija przynajmniej 24 godziny od momentu zgłoszenia do zablokowania plastikowego pieniądza — twierdzą uczestnicy konferencji poświęconej rozwojowi rynku kart.

Do wzmocnienia bezpieczeństwa tych operacji ma się przyczynić wprowadzamy program kart z mikroprocesorem. Na razie do ich obsługi PolCard postawi 12 tys. POS-ów. Bankowcy spodziewają się też szybkiego rozwoju liczby kart — do 8 mln na koniec przyszłego roku.