ROŚNIE POPYT NA EKSKLUZYWNE ZEGARKI

Beata Turkowicz
opublikowano: 02-07-1999, 00:00

ROŚNIE POPYT NA EKSKLUZYWNE ZEGARKI

Aby zostać wyłącznym importerem renomowanego producenta czasomierzy, trzeba wyłożyć od 12 do 70 mln złotych

Atrybutem wielu polskich yuppies i biznesmenów stał się zegarek. Niektórzy wręcz twierdzą, że jego podstawowa funkcja, jaką jest mierzenie czasu, zeszła na drugi plan. Teraz chronometr ma określać przede wszystkim prestiż i status materialny właściciela.

Nic więc dziwnego, że w naszym kraju pojawiły się zegarki, za które trzeba płacić sumy większe od miesięcznej pensji przeciętnego Polaka. Stały się bowiem wizytówką eleganckiego mężczyzny. Głównie kupują je przedstawiciele elity finansowej, którzy przywiązują wagę nie tylko do garniturów czy krawatów, ale i do tak istotnych w wyglądzie drobiazgów, jak zegarki. To z myślą o takich klientach w Polsce powstają firmy zajmujące się dystrybucją tego ekskluzywnego towaru. Na to trzeba mieć jednak sporo środków. Specjaliści twierdzą, że w naszym kraju aby mieć wyłączność i możliwość tworzenia sieci sklepów należy zainwestować od 12 do 70 mln zł. O wiele mniejsze koszty ponoszą właściciele salonów sprzedaży. Na pierwszą dostawę ekskluzywnych czasomierzy powinni przygotować co najmniej 70 tys. zł. Niektórzy twierdzą, że nad Wisłą działa już kilka tysięcy sklepów specjalizujących się w sprzedaży tego towaru.

Najbardziej popularne są zegarki produkowane w Szwajcarii, m.in. Omega, Blancpaint, Rado czy Maurice Lacroix.

Tylko w ubiegłym roku sprzedano ich kilka tysięcy. Jedne z najdroższych, produkty firmy Maurice Lacroix, trafiły do ponad tysiąca osób. Nabywców znajdują też zegarki firmy Omega. Sprzedaje się ich około czterech tysięcy sztuk rocznie.

Usprawiedliwiona cena

— Najwięcej kosztują zegarki renomowanych firm o kilkudziesięcioletniej, a nawet ponad stuletniej tradycji. Amator takiego zegarka musi zapłacić od 7 do 50 tys. zł. Mimo wysokich cen popyt na nie wzrasta. Ich właściciele doceniają ich wartość. Zegarki te nie tylko wskazują czas, ale posiadają wiele innych dodatkowych funkcji, m.in. pokazują fazy księżyca czy mają wbudowany budzik. Cena takiego zegarka jest usprawiedliwiona, ponieważ wiele czynności, takich jak montaż, wykończenie, ozdabianie, wykonują ręcznie mistrzowie zegarmistrzostwa — mówi Małgorzata Czajkowska, specjalista ds. reklamy i promocji firmy Ray Center Trading.

Nasza rozmówczyni dodaje, że co roku sprzedaż wszystkich szwajcarskich zegarków wzrasta o jakieś 15 proc.

Moda i prestiż

Firmy produkujące zegarki, aby zaspokoić gusty swoich klientów prześcigają się we wprowadzaniu nowych wzorów i mechanizmów. Ta różnorodność sprawiła, że wśród klientów ekskluzywnych zegarków są też „kolekcjonerzy”. Zegarek stał się dla nich biżuterią, którą zmieniają i dopasowują do ubioru. Koneserów powinna zainteresować wiadomość, że w tym roku George Daniels, pracujący dla Omegi, po dwudziestu latach badań skonstruował współosiowy mechanizm wychwytowy, tzn. taki mechanizm, który zwiększa precyzję wykonania zegarka i gwarantuje, że pierwszą konserwację można wykonać po dziesięciu latach. Ze względu na ograniczoną produkcję do Polski trafią tylko dwa takie zegarki. Cena jednego przekracza 20 tys. zł. Warto też dodać, że Polacy zajęli trzecie miejsce wśród importerów złotych Omeg. W ubiegłym roku Amerykanie zamówili 500 sztuk, Japończycy — 207, a Polacy — 107.

NIE TYLKO PIENIĄDZE: Aby zostać wyłącznym przedstawicielem renomowanej firmy, trzeba wykazać się znajomością branży przed zachodnimi partnerami. Wymagają oni również bardzo dobrych referencji — uważa Małgorzata Czajkowska, specjalista ds. reklamy i promocji firmy Ray Center Trading. fot. Grzegorz Kawecki

PRAKTYCZNY POLAK: Zdarza się, że Polak nie dysponujący dużymi pieniędzmi decyduje się na kupno markowego zegarka. Nie jest to oczywiście zegarek z najwyższej półki, ale zaliczający się do cenionej marki, co gwarantuje wieloletnie, niezawodne użytkowanie — twierdzi Władysław Zaleski, główny przedstawiciel firmy Omega na Polskę. fot. Małgorzata Pstrągowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Turkowicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / ROŚNIE POPYT NA EKSKLUZYWNE ZEGARKI