Stephen Cooper, prezes Enrona, powiedział pracownikom firmy z Houston, że roszczenia wierzycieli i udziałowców wobec spółki mogą sięgnąć 100 mld USD – informuje Wall Street Journal. Dlatego możliwe są dalsze redukcje zatrudnienia w postawionej w stan upadłości firmie.
Zdaniem nowego prezesa, akcje Enrona okazałyby się bezwartościowe nawet jeśli roszczenia wyniosą 60-70 mld USD. Bankrut z Houston przewiduje zmniejszenie 23-tys. zatrudnienia, które wcześniej ograniczono o 8 tys.
ONO