Roszczenia za tory urosły już do 2 mld zł

opublikowano: 10-01-2014, 00:00

Urzędnicy poprosili Prokuratorię Generalną, by zajęła się żądaniami przewoźników i energetyków.

Rząd zaczyna bronić się przed roszczeniami firm, które są konsekwencją zawyżania stawek dostępu do infrastruktury kolejowej. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju (MIiR) poprosiło o wsparcie Prokuratorię Generalną (PG). Finansowe żądania przewoźników kolejowych powoli dobijają do poziomu 2 mld zł. Ministerialni urzędnicy spodziewają się kolejnych wniosków o kasę. W sumie potencjalne roszczenia za zbyt drogie tory są szacowane na ponad 13 mld zł.

Zobacz więcej

FOT. mzacha/RBG Stock

Lista wniosków

„Mając na uwadze skalę zgłoszonych i potencjalnych roszczeń (…) zasadne wydaje się skoordynowanie przez Prokuratorię Generalną współpracy w celu maksymalnego ograniczenia negatywnych skutków dla finansów publicznych” — napisał Paweł Orłowski, wiceminister infrastruktury i rozwoju, w liście do Bronisława Sitka, szefa Prokuratorii Generalnej.

— Prokuratoria będzie współpracować z ministerstwem, a jeśli pozwy trafią do sądów, będzie reprezentować skarb państwa — zapewnia Paweł Dobroczek, rzecznik PG.

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju poinformowało rządowych prawników, że roszczenia wobec skarbu państwa przedstawił już DB Schenker Rail Polska, wchodzący w skład niemieckiej grupy DB.

W pismach wysłanych do resortu oraz Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) domaga się wypłaty 936 mln zł. Adam Zdziebło, sekretarz stanu w MIiR, poinformował spółkę, że roszczenie jest bezzasadne. To jednak nie kończy sprawy, bo DB Schenker wysłał też wniosek roszczeniowy do PKP Polskich Linii Kolejowych (PLK), żądając 704 mln zł.

Wezwanie do ugody sądowej wobec PLK i resortu transportu (którego obowiązki przejęło MIiR) zgłosił także Lotos Kolej. Liczy na wypłatę prawie 333 mln zł. Kwoty roszczeń nie określił natomiast GDF Suez z Połańca. Producent energii zgłosił wnioski przeciwko PKP Cargo i PLK oraz CTL Logistics i PLK.

Spóźniona obniżka

Prokuratoria musi zająć się sprawą roszczeń wobec PLK. Jeśli zarządca infrastruktury zostanie pozwany przez kontrahentów, przerzuci roszczenie na budżet. „W przypadku roszczeń skierowanych wobec PKP PLK należy liczyć się z roszczeniem zwrotnym spółki wobec skarbu państwa” — napisał Paweł Orłowski. Podobną opinię wyraża Arkadiusz Krężel, szef rady nadzorczej PLK.

Przewoźnikom i firmom korzystającym z usług kolejowych drogę do ubiegania się o rekompensaty za drogie tory otworzył wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który zakwestionował sposób naliczania w Polsce opłat. W efekcie PLK obniżyły stawki dostępu średnio o 20,4 proc., a lukę w ich budżecie, szacowaną na 1,0-1,3 mld zł, pokryje dotacja od państwa i funduszu kolejowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu