Zdaniem profesora New York University następne tygodnie i miesiące przyniosą podwyższoną zmienność, a dane będą stale zaskakiwać inwestorów in minus.
Roubini uważa, że cięcie deficytów spowoduje ograniczenie popytu w Europie. Konsekwencją będzie spowolnienie w całej gospodarce światowej w drugiej połowie bieżącego roku. Profesor szacuje, że do końca roku dynamika PKB Stanów Zjednoczonych spadnie do 1,5 proc. Jednak scenariusz podwójnego dna recesji nam nie grozi – uspokaja Roubini.
Schronieniem dla inwestorów będą papiery rządowe krajów, których wypłacalność nie jest na razie zagrożona przez kryzys – Niemiec i USA.