Równi i równiejsi wobec fiskusa

PGE proponuje, by spółki z dużym udziałem państwa skarbówka traktowała łagodniej, bo są uczciwe z definicji

Projekt nowelizacji ordynacji podatkowej, zakładający wprowadzenie dla podmiotów powiązanych grupowych wniosków o interpretacje oraz weryfikację wykładni uzyskanych od fiskusa przed laty, skłonił do zabrania głosu państwowego giganta — Polską Grupę Energetyczną (PGE).

WAŻNA DECYZJA:
Zobacz więcej

WAŻNA DECYZJA:

Jeżeli minister finansów Teresa Czerwińska spełni postulat PGE, postawi duże spółki skarbu państwa w uprzywilejowanej pozycji wobec firm prywatnych. To byłby precedens w traktowaniu podatników przez skarbówkę. Fot. Marek Wiśniewski

Diagnoza i recepta

Poważne obawy związane z projektem firma wyraziła już w maju — w licznym towarzystwie, bo nowelizację skrytykowały organizacje biznesowe, niektóre ministerstwa (np. przedsiębiorczości), rządowi prawnicy, kancelaria premiera oraz KGHM i PGNiG. Wszyscy krytycy podkreślali, że rozwiązania zawarte w projekcie nakładają na podatników bardzo uciążliwe obowiązki, których spełnienie może być trudne lub wręcz niemożliwe, a niespełnienie będzie się wiązać z poważnymi konsekwencjami, np. podwyższeniem podatku.

Niedawno PGE znalazła remedium na te problemy — niestety tylko dla wybranych. Zaapelowała do MF o nieobejmowanie przepisami projektowanej ustawy transakcji między spółkami z przynajmniej 25-procentowym udziałem skarbu państwa. „Spółki z udziałem skarbu państwa działają w grupach kapitałowych, które pełnią ważną rolę w procesie wspierania rozwoju gospodarczego, innowacyjności oraz bezpieczeństwa państwa, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa energetycznego, a większość tych spółek ma siedzibę w Polsce. Celem transakcji między nimi nie jest w żadnym przypadku uchylanie się lub unikanie opodatkowania” — czytamy w stanowisku PGE, podpisanym przez Michała Skibę, dyrektora departamentu sprawozdawczości i podatków.

Autor podkreśla, że chodzi m.in. o takie transakcje, jak podział, wydzielenie, przejęcie, zbycie udziałów i akcji, nabycie nowych podmiotów i darowizny.

„Należy podkreślić, że spółki z udziałem skarbu państwa działają z poszanowaniem przepisów prawa i wywiązują się z nałożonych na nie obowiązków oraz uiszczają wszystkie wymagane prawem daniny publiczne. Reasumując, transakcje w spółkach z udziałem skarbu państwa nie są dokonywane w celach agresywnej optymalizacji podatkowej, dlatego postulujemy wyłączenie dokonywanych w nich transakcji z zakresu wniosku grupowego” — czytamy w piśmie PGE.

Bez świętych krów

Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, choć twierdzi, że propozycje zawarte w projekcie są „sabotażem gospodarczym”, który zaszkodzi prywatnym i państwowym firmom, jest przeciwny uprzywilejowaniu tych drugich.

— Rząd nie powinien dzielić podatników na lepszych i gorszych, szczególnie na podstawie kategorii właścicieli. To byłoby jawne łamanie zasady równości wobec prawa. Przede wszystkim zaś powinien tworzyć prawo podatkowe tak, żeby firmy nie były zmuszone występować o urzędowe interpretacje — podkreśla Andrzej Sadowski.

MF oficjalnie jeszcze nie ustosunkowało się do apelu PGE. Jednak w wywiadzie dla „PB” z 23 maja 2018 r., kiedy opisywaliśmy projekt, Filip Świtała, dyrektor departamentu systemu podatkowego w MF, stwierdził: „Tworząc prawo podatkowe, nie możemy arbitralnie wyłączyć z niego jakiejś kategorii podmiotów, np. spółek skarbu państwa”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Równi i równiejsi wobec fiskusa