Praca w szpitalach przebiega jak podczas ostrego dyżuru. Oznacza to, że nie są wykonywane żadne planowane zabiegi, a lekarze udzielają pomocy tylko w przypadku zagrożenia życia.
W szpitalu przy ul. Banacha w Warszawie do godz. 10 lekarze są w pracy i - jak powiedział PAP szef tamtejszych związków zawodowych Maciej Jędrzejowski - upewniają się, że ich pacjenci mają zapewnioną opiekę. Po godz. 10 w szpitalu zostają tylko lekarze dyżurni. Izba przyjęć pracuje normalnie, nie działają jednak przyszpitalne przychodnie.
Także w Instytucie Matki i Dziecka pracują tylko lekarze dyżurni - pozostali, choć są na terenie placówki, nie wykonują pracy. Nie działa normalnie rejestracja pacjentów, ale - jak zapewnia szefowa tamtejszych związków Dorota Sams - nikt z pacjentów nie zostanie odesłany do domu bez zbadania.
Poparcie dla strajku demonstrują także lekarze z warszawskiego szpitala wojskowego przy ulicy Szaserów. Ponieważ jest to placówka podległa Ministerstwu Obrony Narodowej tylko część lekarzy, pozostających w cywilu, mogła poprzeć protest i wzięła na ten dzień tzw. urlop na żądanie.
Do akcji w żaden sposób nie przyłączyło się Centrum Zdrowia Dziecka.
W Szpitalu Wojewódzkim w Łomży strajk będzie miał formę ostrego dyżuru. Wstrzymana zostanie praca we wszystkich oddziałach szpitalnych i pracowniach diagnostycznych (RTG, USG, pracownia endoskopowa). Nie będą też wykonywane planowe zabiegi operacyjne. Nieczynne będą również poradnie specjalistyczne; udzielana będzie jedynie pomoc w nagłych przypadkach oraz w sytuacji zagrożenia życia pacjentów. Ze strajku wyłączone będą: SOR, stacja dializ, pododdział onkologii (w zakresie planowych zabiegów chemioterapii), OIOM i sala porodowa.
W województwie śląskim, gdzie strajkuje co najmniej połowa publicznych
placówek ochrony zdrowia, wojewoda uruchomił infolinię dla pacjentów z
informacjami o miejscach, gdzie można uzyskać pomoc lekarską. Pod numerami (32)
227 76 28 oraz 0 800 119 793 i 0 800 196 006 można uzyskać informacje o
placówkach nie biorących udziału w strajku, a także zostawić wiadomość o
szpitalach i przychodniach, w których odmówiono pacjentom pomocy.(PAP)