Rozpoczął się cykl obniżek stóp

Partnerem publikacji jest PZU
opublikowano: 2024-07-15 01:00

Pomimo wyboistej ostatniej prostej, inflacja w krajach rozwiniętych utrzymuje się w tendencji spadkowej, a bieżące prognozy zakładają, że kolejny rok przyniesie znaczący postęp na drodze do osiągnięcia celów inflacyjnych

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

To sprzyja spekulacjom, że w 2025 r. zobaczymy istotną redukcję kosztu pieniądza w największych gospodarkach świata. Wyceny rynkowych instrumentów finansowych sugerują, że do końca przyszłego roku stopy procentowe w największych bankach centralnych mogą być niższe nawet o ok. 100-150 pb. względem ich szczytów z tego roku. Wyjątkiem są oczekiwania co do ścieżki kosztu pieniądza w Japonii, gdzie inflacja w końcu przebiła cel inflacyjny, co może otworzyć przestrzeń do kolejnych podwyżek stóp procentowych. Rynek jest też ostrożny w wycenie potencjalnych decyzji Banku Rezerwy Australii, co związane jest z ostatnim przyspieszeniem CPI r/r tamże.

Oczekiwania rynkowe stopniowo znajdują odzwierciedlenie w decyzjach. Banki centralne strefy euro, Kanady, czy Szwajcarii już rozpoczęły bieżący cykl obniżek stóp procentowych. EBC w decyzji o obcięciu stóp procentowych w czerwcu nie przeszkodziło nawet przyspieszenie HICP r/r w strefie euro w maju do 2,6 proc. z 2,4 proc. w kwietniu (wg. wstępnych danych HICP r/r w EA w czerwcu to 2,5 proc.). Jak mówiła w uzasadnieniu decyzji Prezes Lagarde, stopy w strefie euro wciąż pozostają restrykcyjne, a inflacja jest obecnie ok. 4 razy niższa niż w szczycie z października 2022 r., tj. krótko po tym, gdy EBC zaczął podnosić stopy procentowe. Prezes mówiła też o dobrym zakotwiczeniu oczekiwań inflacyjnych i stabilnych w ostatnich cyklach aktualizacji projekcji prognozach inflacji EBC dla IV kw. 2025 roku (ok. 2 proc.). Spodziewamy się, że jeszcze w tym roku cykl obniżek stóp procentowych rozpocznie też Fed. Przemawiają za tym ostatnie zaskoczenia niższymi od prognoz odczytami CPI za maj i czerwiec oraz postępujące za oceanem, stopniowe na razie, schładzanie rynku pracy w USA.

Obniżki stóp procentowych rozpoczęły też banki w naszym regionie. Najprawdopodobniej będą one kontynuowane. W tym kontekście kluczowe wydaje się, co zrobi RPP w Polsce. Patrząc przez pryzmat lipcowej aktualizacji projekcji inflacyjnej NBP wydaje się, że do końca 2024 r. stopy procentowe pozostaną bez zmian. Stopniowe uwolnienie od lipca cen energii dla gospodarstw domowych w Polsce może podbić CPI r/r z 2,6 proc. w czerwcu (szacunek flash) do blisko 5,0 proc. w grudniu tego roku. Najnowsza prognoza NBP zakłada dalszy silny wzrost cen energii również w 2025 r., co mogłoby zdaniem banku podbić średnioroczny CPI z 3,7 proc. w 2024 r. do 5,2 proc. w 2025 r. Prezes NBP stwierdził nawet, że możliwość obniżki stóp procentowych w Polsce może pojawić się dopiero w 2026 r. jak inflacja zacznie spadać. Jesteśmy bardziej optymistyczni co do ścieżki CPI w przyszłym roku. W naszym scenariuszu może być ona niższa o ok. 1pp. niż w projekcji NBP. To, przy silnym spadku inflacji w drugiej połowie 2025 r. mogłoby otworzyć wówczas drogę do kolejnych w tym cyklu obniżek stóp procentowych w Polsce.