Rozsypał się worek przetargów na e-myto

opublikowano: 13-10-2019, 22:00

GITD próbuje znaleźć pomocników do zarządzania starym systemem opłat drogowych. Idzie mu jak po grudzie. Szuka też sposobu na stworzenie nowego.

Na początku listopada minie rok od przejęcia systemu poboru drogowych opłat elektronicznych przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD). Wcześniej podlegał on Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która powierzyła zarządzanie nim dostawcy, czyli firmie Kapsch. Rządowi urzędnicy nie byli zadowoleni z jej usług, dlatego po wygaśnięciu kontraktu między Kapschem i GDDKiA przekazali system GITD. Obecnie jednak Kapsch nadal pracuje przy obsłudze elektronicznego myta jako podwykonawca GITD oraz Instytutu Łączności, pełniącego rolę pośrednika.

Obecnie działający system poboru opłat przynosi dziennie około 6 mln zł
przychodów.
Zobacz więcej

SOLIDNY UTARG:

Obecnie działający system poboru opłat przynosi dziennie około 6 mln zł przychodów. Fot. WM

Brak chętnych

Inspektorat tymczasem wciąż szuka firm, które pomogą mu obsługiwać system. 11 października miał dostać oferty od potencjalnych doradców biznesowych i technologicznych, ale przesunął termin na 18 października. Oby miał więcej szczęścia niż w postępowaniu na obsługę płatności bezgotówkowych oraz rozliczania transakcji przy użyciu kart płatniczych i flotowych. Dotychczas usługi w tym zakresie świadczyły Raiffeissen Bank i TECS. GITD postanowił poszukać nowych. W specyfikacji przetargowej oczekiwał, że zaczną świadczyć usługi już od 4 listopada tego roku. Mocno się przeliczył. W dwa razy ogłaszanych przetargach wystartowało wprawdzie konsorcjum, w którym uczestniczył Kapsch z PKO BP i eService’em, ale oferty przekraczały kosztorys, więc postępowania zostały unieważnione. GITD się nie poddał. Próbował wyłonić wykonawcę w trybie negocjacji bez ogłoszenia. Termin składania ofert minął 7 października 2019 r.

„Do wyznaczonego terminu nie złożono żadnej oferty. Wobec powyższego zamawiający unieważnia postępowanie” — poinformowała Jolanta Kijoch, przewodnicząca komisji przetargowej. Branżowi specjaliści obawiają się negatywnych konsekwencji.

— Jeśli wkrótce nie uda się wyłonić nowego wykonawcy, może się okazać, że przewoźnicy będą zmuszeni rozliczać się gotówkowo, nie mogąc doładować OBU [urządzenia do naliczania e-myta — red.], np. przy użyciu kart flotowych — mówi jeden z naszych rozmówców znających kulisy sprawy.

Przewoźnicy liczą, że w razie takich problemów GITD odroczy im płatność.

— Kierowca zazwyczaj nie dostaje z firmy gotówki. Ma kartę flotową, którą może zapłacić za paliwo, doładować urządzenie do naliczania opłat drogowych itp. Mam nadzieję, że przewoźnicy będą mogli liczyć na okres przejściowy i dokonać płatności, kiedy nowy operator rozliczeń bezgotówkowych zostanie wybrany — mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.

GITD nie odpowiedział na pytania „PB” dotyczące postępowania.

Rejestracja tablic

Inspektorat ma problemy z wyłonieniem podmiotu, który będzie obsługiwać płatności bezgotówkowe, a równocześnie prowadzi dialog techniczny z myślą o wdrożeniu bardziej zaawansowanych systemów rozliczeń. Jedno z postępowań dotyczy systemu wykorzystującego automatyczną rejestrację tablic samochodów osobowych. Zgłosiło się 18 podmiotów: Asseco Poland, BIT, Blue Media, Egis Projects Polska, ESKOM IT, Indra Sistemas Polska, Intertoll Construction, ITEO, Kapsch Telematic Services, Lifor, Neurosoft, Nokia Solutions and Networks, Pentacomp Systemy Informatyczne, Red Clover, Siemens Mobility, VITRONIC Machine Vision Polska, WB ELECTRONICS i WEBMOB. GITD zamierza wprowadzić identyfikację tablic na odcinkach państwowych autostrad płatnych, ale nie precyzuje, na których.

„Ze względu na trwający dialog techniczny, a także planowane ogłoszenie postępowania, którego celem jest wyłonienie wykonawcy systemu, na tym etapie prac nie jest możliwe przedstawienie szczegółów dotyczących docelowego modelu funkcjonowania systemu” — napisał wydział komunikacji GITD w odpowiedzi na pytania „PB”

W specyfikacji podaje, że celem dialogu jest określenie możliwości wprowadzenia rynkowych rozwiązań z istniejącymi lub planowanymi przez GITD modułami, które są lub mogą być wdrożone w systemie opłat. Przewidziano w niej także określenie harmonogramu prac i adaptacji systemu rejestracji tablic do poboru opłat na bramkach. Nasi rozmówcy spodziewają się więc, że wkrótce zostanie wprowadzony na A2 Stryków–Konin i A4 Wrocław–Gliwice, na których kierowcy płacą przy bramkach. GITD ogłosił także dialog mający na celu „wykonanie systemu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej w nowym krajowym systemie poboru opłat”. Pracuje nad nim Instytut Łączności. Na razie wiadomo, że ma działać w technologii satelitarnej. Obecnie funkcjonujący bazuje na technologii radiowej DSRC.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu