Rozwiązania RISC-owe nadal mają perspektywy
Nowy procesor Intela nie spełni oczekiwań
Rafał Urbańczyk,
przedstawiciel firmy IBM
ds. serwerów RS/6000
Jeśli na rynku serwerów intelowskich z różnym powodzeniem funkcjonuje wiele dużych i małych firm, to rynek bardziej wydajnych rozwiązań sieciowych jest w całości zdominowany przez największych światowych dostawców. W dziedzinie serwerów o średniej wydajności i w superkomputerach mali nie mają szans. Mimo że systemy oparte na procesorach Intela są już całkiem dojrzałe pod względem technologicznym, to niestety sprzęt ten nie jest w stanie sprostać wymaganiom wielu przedsiębiorstw. Co prawda na świecie i w Polsce instaluje się już bardzo poważne systemy wspomagające zarządzanie na platformie intelowskiej, ale są one dobrym rozwiązaniem tylko przy umiarkowanej liczbie użytkowników.
Nieoficjalnie większość niezależnych dostawców oprogramowania tego typu przyznaje, iż architektura pecetowa jest w stanie obsłużyć do 200 użytkowników jednocześnie. Powyżej tej liczby konieczne są wydajniejsze maszyny. Trwający w naszym kraju boom na potężne systemy wspomagające zarządzanie, szczególnie w sektorze większych przedsiębiorstw, pociąga za sobą wzrost sprzedaży maszyn RISC-owych. Nie sądzę, aby pojawienie się 64-bitowego procesora firmy Intel o nazwie Merced mogło w tej kwestii coś zmienić. Coraz częściej pojawiają się bowiem głosy, nawet z firm popierających ten projekt, że nowy procesor nie będzie wystarczająco wydajny, aby zastąpić architekturę RISC-ową.