Rozwój dopiero przed BGŻ

BT
opublikowano: 2007-04-17 00:00

Ubiegły rok należał w BGŻ do kredytów hipotecznych. W tym bank przygotowuje uderzenie w inne segmenty detaliczne.

Ubiegły rok należał w BGŻ do kredytów hipotecznych. W tym bank przygotowuje uderzenie w inne segmenty detaliczne.

Pod koniec tego miesiąca Bank Gospodarki Żywnościowej (BGŻ) zaprezentuje nowe konta osobiste. Jak udało nam się ustalić, bank zmienia nie tylko ich nazwę, ale także funkcjonalność. Tym samym chce dostosować ofertę do obecnych warunków rynkowych. Nowe rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe mają pomóc spółce w zdobyciu klientów. Obecnie bank ma 489 tys. kont i ich liczba przez trzy miesiące tego roku nie wzrosła.

BGŻ założył na ten rok także znaczne przyspieszenie sprzedaży kart kredytowych, Jacek Bartkiewicz, szef spółki, deklarował, że będzie to jeden z priorytetów. Bank oferuje je także mniej zamożnym klientom. Tymczasem w porównaniu z końcem ubiegłego roku liczba kart kredytowych przyrosła o 2 tys. — do 28 tys. Banki, które zamierzają być ważnymi graczami na tym rynku, wydały ich dziesięciokrotnie więcej.

Na szczęście bankowi lepiej idzie sprzedaż kredytów hipotecznych. Z wstępnych danych wynika, że w pierwszym kwartale zaoferował ich za ponad 420 mln zł i obecnie ich portfel przekracza 2 mld zł. Oznacza to, że jeśli utrzyma tempo sprzedaży, to ma duże szanse na zwiększenie udziału w rynku kredytów hipotecznych z 2,1 proc. na koniec 2006 r. do 3 proc. na koniec tego roku.

Sprzedaż produktów detalicznych zostanie wsparta większą siecią. W tym roku bank planuje otwarcie 50 tradycyjnych placówek. Trwają też prace nad stworzeniem sieci franczyzowej. Bank analizuje jej formę. Rozważane jest m.in. postawienie bank shopów, czyli bezkasowych, w pełni zelektronizowanych punktów, zlokalizowanych np. w centrach handlowych.