Rumuński scale-up zadba o rachunki Polaków

opublikowano: 20-04-2021, 20:00

Na polski rynek wchodzi Pago. Rumuński scale-up, który w aplikacji integruje opłaty za media, poszuka u nas klientów i inwestorów venture capital.

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

  • Kto dotychczas zainwestował w Pago
  • Kto jest partnerem Pago w Polsce
  • Co utrudni firmie rozwój w Polsce

Spółka Pago zyskała w Rumunii finansowe wsparcie jednego z lokalnych banków — Banca Transilvania (ma 51 proc. udziałów w biznesie). Stworzona przez nią aplikacja do zarządzania domowymi rachunkami — od opłat za usługi telekomunikacyjne po zobowiązania płatnicze za gaz czy energię elektryczną — na tamtym rynku zgromadziła ponad 220 tys. unikalnych użytkowników i obsługuje płatności ponad 350 dostawców usług. Dotychczas za jej pośrednictwem zrealizowano 5 mln płatności o wartości ponad 100 mln EUR. Dla Pago nadszedł więc czas, by rozejrzeć się za nowymi rynkami. Zagraniczną ekspansję rozpoczyna od Polski, gdzie po okresie testów oficjalnie wprowadza usługę. Z naszego kraju ruszy dalej — do Włoch.

Do Polski spółka wchodzi wspierana prze Visę (to m.in. wspólna oferta cashbacku za opłacenie pierwszego rachunku).

Ekspansja na Polskę
Ekspansja na Polskę
Pago, którego współtwórcą jest Adrian Cighi, chce wyręczyć ludzi w realizacji opłat za media. Zagraniczną ekspansję rumuńska spółka zaczyna od Polski, potem wybiera się do Włoch.

Rumuni szukają klientów...

Adrian Cighi, współtwórca Pago, wylicza, że w Polsce działa blisko 80 dostawców mediów: energii, wody, gazu, internetu itp. Aplikacja spółki pozwala na zintegrowanie wszystkich w jednym miejscu, w związku z czym użytkownicy mogą płacić np. comiesięczne zobowiązania w zautomatyzowany sposób.

Usługa pozwoliła spółce urosnąć w Rumunii.

— Pago określiłbym mianem scale-upu. Biznes jest opłacalny i systematycznie rozwija się na rumuńskim rynku. Polska jest jednak największym rynkiem w Europie Wschodniej, a Polacy są bardziej otwarci na cyfrowe rozwiązania w zakresie płatności niż mieszkańcy Rumunii czy innych krajów z regionu. To jeden z powodów, dla których zdecydowaliśmy się wystartować z usługą właśnie w Polsce — wyjaśnia Adrian Cighi.

Nad Wisłą firma będzie monetyzować biznes poprzez dokładanie do aplikacji dodatkowych usług np. z obszaru ubezpieczeń czy obsługi płatności za korzystanie z transportu publicznego.

...i inwestorów venture capital

Dla Pago nie jest to pierwszy kontakt z Polską. Spółka wzięła udział w pilotażu programu Poland Prize, realizowanym przez Huge Thing (podmiot utworzony w ramach grupy inwestycyjnej SpeedUp) w latach 2018-19. Tutaj też szuka inwestorów — przymierza się do przeprowadzenia kolejnej rundy inwestycyjnej.

— Tempo rozwoju polskiej społeczności venture capital i wzrostu wartości inwestycji, jakie nastąpiły w ostatnich latach, jest imponujące. Polski rynek VC jest większy niż rumuński czy innych państw Europy Wschodniej. Dlatego rozpoczęliśmy już rozmowy m.in. z tu obecnymi funduszami. Nie spieszymy się jednak nadmiernie. Przed rundą chcemy móc pochwalić się wynikami na nowych rynkach, na które obecnie wchodzimy — podkreśla Adrian Cighi.

Okiem inwestora
Nowy podmiot na polskim rynku
Monika Synoradzka
partner zarządzająca SpeedUp Group i prezes Huge Thing
Nowy podmiot na polskim rynku

Rozwiązanie podobne do oferowanego przez Pago wprowadził wspólnie z ING polski BillTech. Przewagą Pago jest m.in. to, że rozwiązanie jest wspierane przez Visę, której brand jest mocno uwypuklony w komunikacji zewnętrznej. To buduje zaufanie wśród użytkowników i podkreśla niezależność od banków.

Pago posiada wsparcie jednego z największych banków w Europie Środkowej — Banca Transilvania. Być może nie ma to dużego znaczenia z perspektywy klientów w Polsce, ale także pokazuje, że mimo zaangażowania tak dużej instytucji spółka tworzy rozwiązanie niezależne, otwarte dla wszystkich użytkowników.

Zagrożenie rynkowe natomiast może wynikać z mnogości rozwiązań już funkcjonujących w Polsce w tym obszarze. Mamy także oferujący usługi płatnicze SkyCash, wspierające łatwość płacenia rachunków Blue Media oraz inne usługi związane z aplikacjami konkretnych banków. Nadal jednak wiele z nich wymaga zaangażowania użytkownika, który musi wybrać opcję „opłać”, czego Pago nie wymaga. Tutaj płatności odbywają się automatycznie, dzieją się w tle. Aktywność klienta, poza momentem dodania dostawcy do puli rachunków opłacanych automatycznie, jest wymagana jedynie w sytuacjach, kiedy chce on opóźnić płatności poszczególnych zobowiązań, rozłożyć je na raty lub zmodyfikować ich kwotę.

Pago współpracuje już z około 80 dostawcami z Polski, oferującymi opcję opłacenia rachunku przez aplikację opracowaną przez rumuńską spółkę. To dobry start.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane