Najwcześniej może ruszyć budowa rurociągu do tłoczenia gotowych paliw z Górnego Śląska pod Częstochowę. Pomoże niemiecki IVG.
W polskiej logistyce paliwowej szykują się duże inwestycje. Nad nową strategią sięgającą 2012 r. pracuje Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń (PERN). Po kilkunastu latach przerwy chce powrócić do rozbudowy systemu rurociągów produktowych.
— Wartość planowanych inwestycji szacujemy na 1,5 mld zł —mówi Wojciech Tabiś, prezes PERN.
Pomogą Niemcy
Projektów rozbudowy rurociągów jest kilka. Nie wszystkie nabiorą konkretnych kształtów w tym samym czasie. Według prezesa Tabisia, najszybciej może zostać rozpoczęta budowa rurociągu z Radzionkowa na Górnym Śląsku do Boronowa koło Częstochowy, gdzie obecnie kończy się jeden z rurociągów produktowych PERN. Jest to wspólny projekt PERN i niemieckiego IVG (wielka firma obrotu nieruchomościami, od kilku lat zajmuje się logistyką paliwową), który w Radzionkowie ma duże magazyny paliw płynnych.
— Budowa 40-km odcinka będzie kosztowała około 60 mln zł. Jego uruchomienie mogłoby nastąpić w połowie 2007 r. — twierdzi szef PERN.
Partner jest bardziej enigmatyczny.
— Potwierdzam, że rozmowy trwają. Szczegółów nie mogę na razie ujawnić — mówi Marek Stoń, prezes spółki IVG.
Kierunek: Gdańsk
Drugi z rozważanych projektów nie jest nowy. Zakłada połączenie systemów rurociągów produktowych z rafinerią Grupy Lotos w Gdańsku. Koszt inwestycji szacowany jest na około 150 mln zł.
— Jesteśmy przygotowani do budowy. Na razie jednak nie mamy podpisanych kontraktów na przesył paliw — mówi Wojciech Tabiś.
Informuje, że obaj główni gracze paliwowi na polskim rynku korzystają z wymiany swapowej: Lotos dostarcza Orlenowi paliwa na północy Polski, a w zamian Płock zaopatruje jego stacje w innych częściach kraju.
Lotos nie jest więc entuzjastą tłoczenia paliw rurociągiem.
— Jesteśmy poważnie zainteresowani rozwijaniem swapowej wymiany produktów. Taki wariant jest bardziej opłacalny — twierdzi Wojciech Kowalczyk, wiceprezes Grupy Lotos.
Duże nadzieje PERN wiąże też z możliwością dostarczania pa-liw dla portu lotniczego na Okę-ciu oraz planowanego w Modlinie pod Warszawą. Nie będzie to proste.
— Paliwo lotnicze będzie przesyłane za pomocą istniejącego rurociągu przechodzącego przez Mościska i Emilianów. Natomiast transportowane nim obecnie zwykłe paliwa chcemy w przyszłości skierować do tzw. pierwszej nitki rurociągu naftowego Przyjaźń. Aby było to możliwe, cały transport ropy musi z niego trafić do drugiej i budowanej przez nas trzeciej nitki — tłumaczy Wojciech Tabiś.
Jego zdaniem, zmiana funkcji rurociągów będzie mogła nastąpić do końca 2006 r.
Niemcy, Czechy i...
— Spółka rozważa też możliwość rozbudowy systemu rurociągowego w kierunku Niemiec z perspektywą dostaw produktów na temte rynki. PERN analizuje też połączenie z Czechami — mówi Wojciech Tabiś.
Bardziej odległa w czasie jest budowa rurociągu z litewskiej rafinerii w Możejkach do Polski. Prezes nie ujawnia ani terminu, ani wartości inwestycji.