Rusza modernizacja stacji w Plewiskach
Realizacja kolejnego etapu projektu UPO kosztować będzie 360 mln zł
TEGO CHCE UNIA: Wybudowanie Układu Przesyłowego Ostrów jest koniecznością. Wynika z porozumień związanych z połączeniem krajowego systemu energetycznego z systemem Unii Europejskiej — twierdzi Piotr Strojny, dyrektor zadania Układ Przesyłowy Ostrów PSE. fot. Piotr Długosz
Polskie Sieci Elektroenergetyczne przystępują w tym roku do realizacji kolejnego etapu projektu Układ Przesyłowy Ostrów. We wrześniu rozpocznie się rozbudowa i modernizacja stacji elektroenergetycznej Poznań-Plewiska oraz budowa linii o napięciu 400 kV, łączącej Plewiska z Ostrowem Wielkopolskim. Inwestycja ma kosztować około 635 mln zł.
We wrześniu 2000 rozpocznie się modernizacja i rozbudowa stacji elektroenergetycznej o napięciu 400/220/110 kV Poznań–Plewiska oraz budowa linii o napięciu 400 kV Ostrów Wielkopolski – Poznań-Plewiska. Jest to kolejny etap realizowanej przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne inwestycji o nazwie Układ Przesyłowy Ostrów. Projekt obejmuje sześć oddzielnych zadań inwestycyjnych, których łączny koszt wynosi około 635 mln zł. Realizacja inwestycji rozpoczęła się w 1997 roku, a jej zakończenie przewidziano na rok 2004.
Dwa zadania
Istniejąca obecnie stacja Plewiska zajmuje teren o powierzchni 13,9 ha i składa się z napowietrznych rozdzielni wysokiego napięcia 400 kV, 220 kV i 110 kV. Zdaniem Piotra Strojnego, dyrektora zadania UPO w PSE, po rozbudowie stacja zajmować będzie teren o łącznej powierzchni 15,9 ha. Wszystkie istniejące budynki poddane będą renowacji. Pełnej modernizacji ulegnie gospodarka wodno-ściekowa, dzięki czemu spełniać będzie wymagania w zakresie ochrony środowiska. Projekt przewiduje także wyposażenie transformatorów w instalację gaszącą wraz z nowymi zbiornikami do magazynowania wód pogaśniczych.
— Na stacji zainstalowany zostanie nowy transformator o przekładni 400/110 kV i mocy 330 MVA. Ta część inwestycji kosztować będzie około 100 mln zł — mówi Piotr Strojny.
Drugim zadaniem, którego realizacja przewidziana jest na ten rok, jest budowa linii napowietrznej Plewiska - Ostrów 400 kV długości 151 km. Jest to najdroższa część całej inwestycji, a jej koszt to 260 mln zł. Linia ta w całości przebiega przez teren województwa wielkopolskiego, przez grunty 19 gmin. W gminie Krotoszyn poprowadzono trasę przez zalesione tereny, tzw. Dąbrowy Krotoszyńskiej. Przy jej budowie po raz pierwszy w Polsce wykorzystane zostaną słupy „nadleśne”, eliminujące konieczność wycinki lasów.
Głównym elementem Układu Przesyłowego Ostrów jest wybudowana już stacja 400/110 kV w Ostrowie Wielkopolskim.
Centralny punkt
Po uruchomieniu połączeń tej stacji z pozostałymi punktami węzłowymi sieci o napięciu 400 kV, tj. ze stacją Pasikurowice oraz ze stacjami Plewiska oraz rejonem Bełchatowa UPO stanie się nowym, ważnym ogniwem w krajowym systemie elektroenergetycznym. Stanowić będzie zamknięcie pierścienia 400 kV, decydującego o bezpieczeństwie energetycznym kraju.
Zdaniem Józefa Sieniucia, dyrektora Zarządzania Przedsięwzięciami Inwestycyjnymi PSE, rozbudowa systemu przesyłowego o napięciu 400 kV ma zmniejszyć straty przesyłowe energii elektrycznej w sieci, a w rezultacie ograniczyć ilość spalanego węgla w elektrowniach i zmniejszyć emisję spalin.
— Aby przesłać tę samą ilość energii co jedną linią o napięciu 400 kV, należałoby zbudować 4 linie o napięciu 220 kV lub 15 linii o napięciu 110 kV, a to znacznie zwiększyłoby powierzchnię zajmowaną przez te linie. UPO to także poprawa pewności zasilania Poznania, południowej Wielkopolski i Wrocławia, która jest niezbędna dla dalszego rozwoju gospodarczego tych regionów. Do końca 1999 roku, czyli do momentu uruchomienia stacji Ostrów, południowa Wielkopolska nie była podłączona do sieci najwyższych napięć. A to było zasadniczą przeszkodą dla dużych inwestorów w rozpoczęciu przez nich na tym terenie działalności gospodarczej — powiedział Józef Sieniuć.
Warszawska spółka Polskie Sieci Elektroenergetyczne zawiązana została w 1990 roku, jako jednoosobowa spółka Skarbu Państwa. Holding zatrudnia obecnie ponad 1,5 tys. pracowników.