Ryanair od miesięcy negocjuje rozszerzenie istniejącego zamówienia na 135 samolotów. Nie oczekiwano żadnej wiążącej decyzji, dopóki samolot nie zostanie ponownie dopuszczony do lotów. Amerykańskie i europejskie organy regulacyjne zrobiły to w ubiegłym miesiącu po zmianach w oprogramowaniu kokpitu i organizacji nowych szkoleń dla pilotów.
Irlandzki przewoźnik jest jednym z największych klientów Boeinga na świecie, a zamówienie od niego są postrzegane jako kluczowy element w staraniach Boeinga o odbicie popytu na 737 MAX, niegdyś jego najlepiej sprzedającego się modelu samolotu.
Jeden samolot kosztuje ok. 125 mln USD według cen katalogowych, ale odrzutowce zwykle są sprzedawane za mniej niż połowę tej kwoty. Ryanair może wynegocjować jeszcze większe rabaty.
Źródła Reutera sugerują, że tanie linie lotnicze mogą zamówić dodatkowo nawet 75 sztuk. Obie strony na razie odmawiają wypowiadania się na temat postępów w rozmowach.