Tylko w pierwszym półroczu 2018 r. w Polsce pojawiło się blisko 1,3 mln ofert sprzedaży samochodów używanych. To o ponad 175,5 tys. więcej niż przed rokiem. Mediana wieku oferowanych aut przekracza 11 lat, a przebiegu — 180 tys. km. Mamy więc do czynienia z wyeksploatowanym sprzętem, dodatkowo również wadliwym. Prawdopodobieństwo trafienia na pojazd w ukrytymi wadami, technicznymi lub prawnymi, jest duże — według ekspertów AAA AUTO, wynosi aż 70 proc. Autorzy raportu przeanalizowali ogłoszenia w sprawie sprzedaży aut w komisach, na stronach internetowych oraz u dilerów samochodów używanych.
— Co roku jako Grupa AAA AUTO sprzedajemy ponad 70 tys. aut używanych, które wybieramy spośród kilkuset tysięcy pojazdów oferowanych przez sprzedających z czterech krajów Europy Środkowej, gdzie mamy salony. Niestety ich stan jest na tyle niezadowalający, że zmuszeni jesteśmy odrzucić aż 65-70 proc. z nich — mówi Karolina Topolová, dyrektor generalna firmy Aures Holdings, operatora sieci AAA AUTO.
Przeprowadzenie kontroli kilkuset tysięcy aut używanych umożliwiło wyodrębnienie dziesięciu najczęściej występujących usterek i problemów. Najczęstszą wadą jest brak lub awaria filtra cząstek stałych. Na kolejnych miejscach znalazły się cofnięty licznik przebiegu i poważny wypadek. Często oferowane są też auta popowodziowe i składaki.
