Ze wstępnego podsumowania 2025 r. na polskim rynku nowych samochodów osobowych wynika, że zarejestrowanych zostanie 593 tys. aut, o 7,5 proc. więcej niż rok wcześniej.
– Z perspektywy statystyk i rankingów był to niezwykle… nudny rok. Już od stycznia wykreowała się czołówka, która dociągnęła wynik do końca. Niekwestionowanym liderem pozostaje Toyota, która zdominowała rynek nowych samochodów osobowych. Drugie miejsce zajęła Skoda, a trzecie Volkswagen – mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.
Pod presją chińskiej konkurencji
W przeciwieństwie do co najmniej dziesięciu poprzednich lat i wbrew opiniom importerów doszło do stabilizacji cen nowych samochodów. Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego przyczynili się do tego głównie producenci z Chin, oferując bardzo konkurencyjne cenowo modele w najpopularniejszych segmentach rynku.
– Zadomowiona już w Polsce konkurencja zareagowała nie tylko dużymi rabatami, ale wręcz obniżkami cen. Nowe generacje modeli czy wersje po tzw. liftingach pojawiły się w salonach tańsze od swoich poprzedników.
W ciągu roku średnia cena sprzedaży nowych samochodów osobowych wzrosła o nieco ponad 4,2 tys. zł. Rok wcześniej było to niemal dwukrotnie więcej, a dwa lata temu wzrost sięgnął aż 18 tys. zł. Głównym powodem jest wyprzedaż aut z wysokimi rabatami, która przyciągnęła do salonów osoby fizyczne – zwykle kupujące samochody marek popularnych, a nie premium.
W przedostatnim miesiącu roku udział segmentu premium spadł do 21,3 proc., co było drugim najniższym wynikiem w skali roku. Za tak niskim udziałem premium również stoją chińskie marki. Ich udział w listopadowej sprzedaży był rekordowy i wyniósł 10,4 proc. – podkreśla Wojciech Drzewiecki.
Indeks cenowy najniżej w historii
Średnia cena chińskich samochodów w 2025 r. wyniosła niespełna 139 tys. zł i była o 47 tys. zł niższa od średniej ceny dla całego rynku.
Indeks Cenowy Samar (ICS) potwierdza minimalny wzrost cen. Wskaźnik z listopada pokazał, że w ciągu 12 miesięcy ceny katalogowe nowych aut wzrosły o zaledwie 0,8 proc. To najniższa wartość w historii indeksu, który Samar publikuje od stycznia 2020 r. Listopad był też drugim miesiącem z rzędu, w którym ICS nie przekroczył poziomu 1 proc.
– Możemy więc mówić o stabilizacji cen. Dla porównania warto przypomnieć rekordowo wysoki poziom wskaźnika z lutego 2023 r., kiedy sięgnął on 9,3 proc. – mówi Wojciech Drzewiecki.
Najnowsza prognoza Samaru zakłada dalszy wzrost sprzedaży nowych aut w 2026 r., choć jego dynamika ma wyraźnie wyhamować.
– Zakładamy, że w całym 2026 r. zarejestrowanych zostanie od 605 do 610 tys. nowych samochodów, czyli o ok. 2–3 proc. więcej niż w 2025 r. – dodaje prezes Samaru.
