Rynek bliski nasycenia

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2013-08-21 00:00

Kto chciał mieć inteligentną komórkę, już ją kupił.

Teraz dobrze sprzedają się tablety. W 2011 r. smartfony miało w Polsce 14 proc. internautów, a w zeszłym — ponad połowa. Tendencja wzrostowa jednak wyraźnie przyhamowała. Zaawansowane technologicznie komórki będą kupowali głównie klienci, którzy chcą wymienić starszy model — wynika z danych firmy badawczej MEC.

— Rynek już trochę się nasycił. Część osób nadal nie jest przekonana do smartfonów i prawdopodobnie trudno będzie to zmienić — mówi Anna Kowalczyk z MEC. Kolejny wniosek z analiz: nie bardzo zależy nam na najnowszych funkcjach, a jeśli już je mamy, to korzystamy z nich nader oszczędnie. Przykład? 9 proc. smartfonów ma moduł NFC (komunikacja bliskiego zasięgu), ale tylko 3 proc. ankietowanych robi z niego użytek. Popularniejsza jest możliwość odczytywania kodów QR (stosowane m.in. w marketingu) — co trzeci użytkownik ma odpowiednią aplikację, a 26 proc. jej używa. Najczęściej kupujemy smartfony marki Samsung (32 proc.), zaś w kategorii zwykłych aparatów komórkowych króluje Nokia (38 proc.). Skoro boom na smartfony się skończył, to czym teraz handlować? Na topie są tablety — ma je 17 proc. osób korzystających z sieci, czyli prawie dwa razy więcej niż przed rokiem (9 proc.).

Możesz zainteresować się również: