Zdecydowanie chłodniejszą atmosferę (choć równie ciekawy przebieg) miała druga z debat, w której udział wzięli Krzysztof Szczepaniak, dyrektor departamentu rozwoju produktów i usług w Polkomtelu oraz Przemysław Czarnecki, dyrektor departamentu wykonawczego rozwoju i zarządzania produktami w Polskiej Telefonii Cyfrowej.
Obaj rozmówcy zgodnie stwierdzili, że polski rynek telefonii komórkowej, mimo dynamicznego wzrostu w ostatnich kilku latach, wciąż daleki jest od nasycenia.
— Obecnie, po względnym zaspokojeniu sektora klientów bardziej wymagających, coraz intensywniej będziemy próbować wchodzić ze swoją ofertą w sektor masowy — mówił Krzysztof Szczepaniak.
Jednocześnie, operatorzy mają zamiar wzbogacać swoją ofertę tzw. usług o wartości dodanej.
— Już teraz mamy do czynienia z bardzo dynamicznym rozwojem standardu SMS. W najbliższych miesiącach i latach na popularności będą zyskiwać także inne usługi, takie jak dostęp do Internetu czy pakietowa transmisja danych, oparta na systemie GPRS — dodał Przemysław Czarnecki.
Przedstawiciele obu operatorów zgodzili się, że kolejnym wyzwaniem dla nich będzie wprowadzenie UMTS.
— Będzie to jednak nie rewolucja, ale ewolucja systemu GPRS. Dlatego ze spokojem czekamy na wyniki prac nad tą technologią, unowocześniając jednocześnie ofertę w zakresie dostępnych obecnie technologii — dodali zgodnie obaj rozmówcy.
