Trwa dobra passa akcji Banku Pekao SA na warszawskiej giełdzie. Od początku roku cena walorów wzrosła już o ponad 21 proc. Jak sugerują analitycy, jest to w znacznej części wynik oczekiwania inwestorów na wypłatę dywidendy.
W tym roku po raz pierwszy akcjonariuszom Pekao SA zostanie wypłacona dywidenda z zysku za 2001 r. Do tej pory, zgodnie z umową ze Skarbem Państwa, zysk musiał być przeznaczany na powiększanie funduszy własnych banku.
Obserwatorzy rynku spekulują, jaką częścią zysku Pekao SA podzieli się z akcjonariuszami.
— Moim zdaniem, będzie to około 30 proc. zysku. Oznaczałoby to, że udziałowcy banku otrzymają razem 375 mln zł. Daje to niespełna 2,30 zł na akcję — ocenia Marcin Wróblewski, analityk DM WBK.
Dodaje, że gdyby faktycznie bank zdecydował się wypłacić inwestorom 30 proc. zysku, wówczas wskaźnik YLD, czyli udział ostatniej dywidendy w bieżącej wartości akcji, wyniósłby ledwie 2,4 proc.
— Do tej pory tak wysoką dywidendę wypłacał tylko BRE Bank, w przypadku którego wskaźnik YLD oscylował na poziomie 4 proc. i była to najwyższa wycena wśród notowanych na parkiecie banków. Inne instytucje finansowe z sektora decydowały się zwykle na wypłacenie inwestorom około 20 proc. zysku — wyjaśnia Marcin Materna, analityk DM BIG BG.
Odnosząc się do tych szacunków, można być niemal pewnym, że w tym roku rekord w dywidendzie znów pobije BRE Bank, który zamierza zapłacić po 10 zł na każdą akcję, co stanowi około 9 proc. bieżącej wartości walorów.
Oprócz spekulacji na temat dywidendy, znaczący wpływ na wycenę Pekao SA mają także wyniki finansowe.
— Wyniki są jednym z podstawowych czynników kształtujących obecną wyceną akcji banku. Spółka osiągnie około 1,2 mld zł zysku netto, ma najwyższy w sektorze wskaźnik ROE — wyjaśnia Marcin Wróblewski.
Jego zdaniem, są to czynniki przesądzajace o atrakcyjności walorów zarówno w przypadku instytucjonalnych inwestorów, jak i drobnych graczy.
— Walory Pekao SA są podstawowym składnikiem indeksu WIG 20, w którego strukturze posiadają największy udział. Ogromne znaczenie ma także ich wysoka płynność. Nie należy także zapominać, że spółka ma opinię bezpiecznej. Dlatego jej akcje mają w portfelu inwestycyjnym prawie wszystkie fundusze emerytalne — wyjaśnia Marcin Wróblewski.