Agencja ratingowa Fitch po raz pierwszy od lipca ubiegłego roku pogroziła palcem polskiemu samorządowi. Wczoraj obniżyła Kielcom perspektywę ratingu ze stabilnej do negatywnej (to żółta kartka ostrzegająca przez obniżeniem ratingu).
Podstawą do obniżenia perspektywy były słabe wyniki finansowe Kielc za 2009 r. Okazało się, że nadwyżka operacyjna (różnica między dochodami bieżącymi a wydatkami bieżącymi — najważniejszy wskaźnik kondycji samorządu) skurczyła się do 5 proc. w relacji do dochodów z 13 proc. w 2008 r. To skutek potężnego wzrostu wydatków (o 16 proc. wobec wzrostu dochodów o 6 proc.). W dodatku, zdaniem Fitch, nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie warunki się poprawiły.
Negatywna perspektywa Kielc może jednak sugerować, że przed nami seria złych ocen wydawanych samorządom przez Fitch. Agencja dopiero zaczęła bowiem analizę danych za 2009 r. (przed Kielcami ocenie poddało się tylko Zabrze), a ten uznawany jest za najgorszy w dziejach polskiego samorządu. Wszystkie wcześniejsze ratingi były nadawane na podstawie starych, "przedkryzysowych" danych z 2008 r.
— Wyniki finansowe samorządów w minionym roku wyraźnie się pogorszyły. Wiele z nich poradziło sobie z tym, wprowadzając większą kontrolę wydatków. Niestety, w części samorządów ta dyscyplina była zbyt mała — mówi Elżbieta Kamińska, analityk Fitch Polska.
Więcej w środowym Pulsie Biznesu
Rynek weryfikuje kondycję miast
Drugi rating dla samorządu w roku i od razu nagana. Fitch obniżył perspektywę ratingową dla Kielc. To dopiero początek rozliczania samorządów za 2009 r.