Czytasz dzięki

Ryzyko goni ryzyko

Paweł Zielewski
opublikowano: 29-09-2006, 00:00

Świat stoi otworem. Polskie firmy — mimo narzekań —mogą handlować z kim chcą i prawie czym chcą. Niestety, mimo ogromnych możliwości, są obszary globu, w które rodzimi przedsiębiorcy zapuszczają się wyjątkowo rzadko. Nie jest to kwestia odległości, bo w biznesie nie stanowi to problemu. Problem tkwi w serii ryzyka, jakie niosą za sobą kontakty handlowe z egzotycznymi partnerami. Egzotycznymi, czyli takimi, którzy kwestie rzetelnych rozliczeń traktują z przymrużeniem oka.

Dla wielu firm jeden kontrakt to często być albo nie być. Każdy złoty interes zaczyna się od szukania wkładu własnego. Nawet duże firmy mogą mieć problemy ze znalezieniem pieniędzy. I nie chodzi o to, że ich nie mają, ale o obawy, co stanie się z firmą, gdy kontrahent nawali...

Z pomocą przychodzą banki, które oferują moc różnorodnych rozwiązań w zakresie zarówno rozliczeń transgranicznych, jak i finansowania handlu międzynarodowego. Doprawdy niemądre byłoby, gdyby ekporter czy importer z nich nie skorzystał. Propozycje banków nie tylko przyśpieszają rozliczenia, nie tylko dają dodatkowe wsparcie finansowe podczas transakcji, ale przede wszystkim czynią je o wiele bezpieczniejszymi. Nawet najpoważniejsze ryzyko rozłożone na kilka podmiotów przestaje firmę straszyć. Bardzo często firmy nie zdają też sobie sprawy, że istnieją pewne rodzaje ryzyka, bo po pierwsze: nigdy się z nimi nie spotkały, po drugie: nikt im wcześniej o nich nie powiedział. Kiedy nieoczekiwana przykra niespodzianka w firmę uderzy, zwykle jest za późno...

Sporo na ten tema wie Zbigniew Popowski z Fortis Banku, specjalista od finansowania transakcji międzynarodowych. W rozmowie z nami operuje konkretnymi przykładami, przy lekturze których można z powodzeniem zmądrzeć jeszcze przed szkodą.

Oczywiście na początku jest „proste” ryzyko walutowe, z którym jednak łatwo można sobie poradzić. Całą resztą niech jednak zajmą się specjaliści. A tych w Polsce nie brakuje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Zielewski

Polecane