Rząd coraz bliżej centrum zakupów

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 17-02-2011, 00:00

Urzędnicy zgłosili wiele uwag do rządowego pomysłu kupowania hurtem. Ale mimo to  idea będzie realizowana.

Urzędnicy zgłosili wiele uwag do rządowego pomysłu kupowania hurtem. Ale mimo to idea będzie realizowana.

Zakończyły się konsultacje międzyresortowe zarządzenia premiera, które uprości dokonywanie grupowych zakupów przez instytucje administracji rządowej. Chodzi o dokument, dzięki któremu Centrum Usług Wspólnych (CUW, dawne Centrum Obsługi przy kancelarii premiera) otrzyma specjalne uprawnienia i status centralnego zamawiającego. O wysłaniu zarządzenia do konsultacji pisaliśmy dwa tygodnie temu.

Jak dowiedzieliśmy się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (KPRM), w trakcie uzgodnień międzyresortowych urzędnicy z ponad 70 instytucji zasypali projekt kilkudziesięcioma uwagami. Najwięcej zastrzeżeń zgłosiły ministerstwa — to głównie im odebrane zostaną kompetencje dokonywania zakupów.

Na szczęście wydaje się, że uwagi urzędników nie są na tyle istotne, by całkowicie zablokować rządowy pomysł. Wskazania nie dotyczą zasadności samej idei powołania centrum zakupowego administracji, a raczej sugerują doprecyzowanie współpracy między CUW a pozostałymi instytucjami,. W najbliższych dniach KPRM ma nanieść najbardziej sensowne uwagi i uaktualniony dokument najprawdopodobniej jeszcze w lutym trafi pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów. Jeśli uzyska poparcie, będzie czekał już tylko na podpis premiera Donalda Tuska.

JuŻ pisaliśmy

"Puls Biznesu"

z 31.01.2011 r.

Dwa tygodnie temu informowaliśmy o niecodziennym zjawisku. Politycy w rządzie od kilku tygodni debatowali nad tym, jak bardzo potrzebne jest centrum zakupowe i ile miliardów złotych oszczędności przyniesie. Nie mieli pojęcia o tym, że urzędnicy już kilkanaście miesięcy wcześniej wzięli sprawy w swoje ręce. Od dawna mieli gotowe rozwiązania, nie mogli tylko doprosić się o podpis premiera pod specjalnym rozporządzeniem. Dokument leżakował w zamrażarce w kancelarii premiera i dopiero gdy spytaliśmy o jego losy, wysłano go do konsultacji międzyresortowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane