Rząd umorzy firmom składki na ZUS. Komu i ile daruje?

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2026-01-21 18:04

Niektórzy przedsiębiorcy i obywatele pozbędą się starych zobowiązań wobec ZUS, których ubezpieczyciel nie może wyegzekwować. Abolicja ominie część dłużników składkowych.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

-jaki ma pomysł resort pracy na stare długi składkowe

-kto i ile zobowiązań ma mieć darowanych

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) pracuje nad projektem ustawy o umorzeniu należności dochodzonych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) powstałych przed 1 stycznia 1999 r.

Informacja o tym pojawiła się w Wykazie Prac Legislacyjnych i Programowych Rady Ministrów. Resort pracy podaje, że łącznie umorzonych z mocy prawa ma być 315 mln zł zaległych składek na ZUS, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Nie jest to prezent noworoczny od rządu dla niepłacących składek. Chodzi o pozbycie się nieściągalnych zobowiązań, które generują koszty dla ZUS.

Zespół Brzoski dobrze podpowiedział rządowi

Niedawno zespół deregulacyjny Rafała Brzoski, szefa InPostu, postulował umorzenie nieściągalnych składek na ZUS powstałych ponad 25 lat temu. „Dochodzenie tych ponad 25-letnich, często niewielkich długów jest nieefektywne, a koszty ich egzekucji nierzadko przewyższają wartość samych należności. Taka abolicja ma na celu wyczyszczenie ksiąg i uwolnienie zasobów ZUS, aby mogły być wykorzystane do dochodzenia bieżących zobowiązań” – czytamy na stronie SprawdzaMy.com.

Eksperci tego zespołu uważali, że warto zrezygnować ze ściągania wszystkich starych składek sprzed 1999 r, także zabezpieczonych hipoteką.

Pomysł podchwyciło MRPiPS, któremu podlega ZUS, i poinformowało, że przygotowuje projekt ustawy w tej sprawie. Z jedną zasadniczą różnicą – abolicja ma nie dotyczyć zaległości zabezpieczonych hipoteką.

„Zasadniczą przyczyną podjęcia inicjatywy legislacyjnej jest stwierdzona w praktyce niska efektywność działań związanych z egzekwowaniem wierzytelności ZUS oraz nieproporcjonalnie wysokie koszty dochodzenia tych zaległości. Z punktu widzenia systemowego i ekonomicznego kontynuowanie takich działań jest niecelowe” – argumentuje resort pracy.

Dodaje, że prowadzone egzekucje skutkują jedynie odzyskiwaniem kosztów upomnienia i egzekucyjnych (w 2024 r. – 4 mln zł), a nie należności głównej i odsetek (narastają od ponad 25 lat i często przewyższają należność główną).

„W konsekwencji, mimo regularnych wpłat, łączna wartość zadłużenia obejmująca należność główną i odsetki ulega dalszemu zwiększeniu. Prowadzi to do utrzymywania się stanu permanentnego zadłużenia, bez realnej perspektywy jego całkowitej spłaty” – czytamy w uzasadnieniu.

Ministerstwo podało, że umorzenie miałaby objąć 7,1 tys. płatników składek, w tym 340 aktywnych przedsiębiorców.

Hurtowa abolicja długów

Ministerstwo pracy przypomina, że na podstawie obecnie obowiązujących przepisów można komuś umorzyć składki na ZUS, ale tylko w jednostkowym przypadku i po spełnieniu określonych przesłanek. Dlatego rząd idzie w stronę hurtowej abolicji.

Zaznacza, że abolicja dotyczyć będzie także należności spłacanych obecnie ratalnie oraz dochodzonych w ramach postępowań egzekucyjnych, czyli rokujących na odzyskanie.

„Propozycja pozostawienia możliwości dochodzenia należności zabezpieczonych hipoteką bez zmian jest podyktowana przekonaniem, że zabezpieczenie to co do zasady zapewnia realną możliwość zaspokojenia wierzytelności” – napisał resort pracy.

Decyzje o umorzeniach mają nastąpić z mocy prawa, czyli bez indywidualnych decyzji administracyjnych. Umorzone będą należności główne, odsetki, koszty upomnień, koszty egzekucyjne.

Przedsiębiorcy i obywatele, wobec których nastąpi umorzenie składek, będą mogli uzyskiwać zaświadczenia o niezaleganiu z nimi.

„Należności zabezpieczone hipoteką będą nadal dochodzone w dotychczasowym trybie” – podkreśla MRPiPS.

Rada Ministrów ma przyjąć projekt w drugim kwartale 2026 r.

Komu umorzą składki

260 mln zł – 70 państwowym i spółdzielczym zakładom pracy
35 mln zł – 2 tys. nieuspołecznionym zakładom pracy
8,3 mln zł – 2,5 tys. rzemieślników oraz osobom z nimi współpracującymi

6 mln zł – 1,9 tys. osobom prowadzących działalność handlową i gastronomiczną oraz osobom z nimi współpracującymi

0,9 mln zł - 300 osobom prowadzącym działalność transportową i osobom z nimi współpracującymi

1,2 mln zł - 4 twórcom/artystom

Źródło: MRPiPS

Możesz zainteresować się również: