Departament Sprawiedliwości sprawdzał, czy Google wypaczało wyniki wyszukiwania, aby faworyzowały jego produkty oraz czy wykorzystywało swoją pozycję łatwiejszego dostępu do użytkowników aby niszczyć rywali. W Europie spółka zapłaciła miliardy dolarów za łamania reguł antymonopolowych. W USA jednak ją oszczędzono od czasu, kiedy dochodzenie przeprowadzone przez Federalną Komisję Handlu zakończyło się na początku 2013 roku niczym. Obecnie jednak prokurator generalny William Barr jest bliski działania, które może być największą sprawą antymonopolową od sprawy Microsoftu ponad dwie dekady temu. Niektórzy zaangażowani w dochodzenie twierdzą, że pozew może zostać złożony nawet w przyszłym tygodniu, ale według źródeł Bloomberga bardziej prawdopodobne jest, że stanie się to tydzień później.
