Rząd weźmie biegłych w karby

opublikowano: 24-03-2014, 00:00

Za nierzetelne i nieterminowe opinie rzeczoznawcom grozić będzie skreślenie z listy biegłych sądowych. Reforma ma wejść w tym roku.

Marek Biernacki, minister sprawiedliwości, postanowił zmierzyć się z problem niskiej jakości merytorycznej opinii biegłych, powodującej często wypaczenie przebiegu procesów sądowych. Resort opracował projekt założeń reformy, który uzyskał akceptację Rady Ministrów. Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) zapowiada, że zmiany dyscyplinujące biegłych sądowych wejdą w życie już w trzecim kwartale 2014 r.

WYKUJĄ WIEDZĘ: Marek Biernacki, minister sprawiedliwości, zamierza wprowadzić obowiązkowe szkolenia dla biegłych sądowych z zakresu ich zadań i ustawowych obowiązków. [FOT. WM]
WYKUJĄ WIEDZĘ: Marek Biernacki, minister sprawiedliwości, zamierza wprowadzić obowiązkowe szkolenia dla biegłych sądowych z zakresu ich zadań i ustawowych obowiązków. [FOT. WM]
None
None

— Niestety, często opinie biegłych są na bardzo niskim poziomie, szczególnie w sprawach gospodarczych. Dzieje się tak z kilku powodów — przede wszystkim dlatego, że bardzo łatwo jest się dostać na listy biegłych i trafia na nie mnóstwo osób niekompetentnych — mówi Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości.

Tę patologię ma ograniczyć zupełnie nowa ustawa — o biegłych sądowych. Rzeczoznawca, który będzie sporządzał nierzetelne opinie lub opóźniał procesy sądowe, przedstawiając ekspertyzy po terminie, zostanie skreślony z listy biegłych. Trudniej będzie też dostać się na listę.

Zasadą będzie, że kompetencje kandydatów ocenią prezesi sądów okręgowych na podstawie dokumentów wydawanych przez samorządy zawodowe. Jednak w razie wątpliwości prezesi sądów będą mogli powołać specjalne komisje weryfikujące kwalifikacje kandydatów na biegłych. Resort sprawiedliwości szacuje, że takie komisje ocenią nie więcej niż 20 proc. osób ubiegających się o wpis na listę. Środowisko biegłych krytykuje ten pomysł.

— Członków komisji będą powoływać prezesi sądów okręgowych według własnego uznania. Nie można wykluczyć, że znajdą się w nich osoby o niższych kwalifikacjach niż oceniani kandydaci. Czy taka komisja rzetelnie sprawdzi kwalifikacje? Obawiam się, że będzie dochodziło do ocen niemerytorycznych. Takie komisje mogą służyć do eliminacji niewygodnych kandydatów. Naszym zdaniem, jedynym obiektywnym sposobem weryfikacji są odpowiednie dokumenty zaświadczające o kompetencjach osób starających się o wpis na listę biegłych sądowych — mówi Romuald Tomczyk, prezes Stowarzyszenia Rzeczoznawców Ekonomicznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane