Rzecznik MŚP chce dyscypliny dla urzędników

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2020-02-19 22:00

Sprawy w sądach gospodarczych powinny trwać maksymalnie pół roku. Przedstawiciel interesów przedsiębiorców ma pomysł, jak to osiągnąć

— Będę twardo i konsekwentnie bronił postanowień Konstytucji biznesu. Mam nadzieję, że z roku na rok liczba przypadków ignorowania przez urzędników jej zasad będzie coraz mniejsza — zapowiada Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców (MŚP).

W 2019 r. Biuro Rzecznika MŚP zajęło się 2336 sprawami zgłoszonymi przez przedsiębiorców — wynika ze sprawozdania przedstawionego wczoraj dziennikarzom. Część z podjętych działań polegała na przystąpieniu do postępowań prowadzonych przez urzędy wobec małych i średnich firm, a także do procesów sądowych. Większością zgłoszonych wniosków (czyli 1373) zajmowali się specjaliści w Warszawie, pozostałymi 963 — cztery oddziały terenowe. Znajdują się one w Krakowie, Gdańsku, Poznaniu i Białymstoku.

Na bakier z zasadami

Adam Abramowicz przypomniał, że Konstytucja biznesu określa kilka ważnych reguł w traktowaniu przedsiębiorców przez organy administracji państwowej. Pierwsza zasada określa, że co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone, a pozostałe wymagają stosowania domniemania uczciwości, przyjaznego interpretowania przepisów i zachowania proporcjonalności przy nakładaniu obciążeń.

— Niektóre urzędy stosują się do tego, czasami nawet wzorowo. Nie zawsze też przedsiębiorcy mają rację. Dlatego części wniosków nie mogliśmy uwzględnić — ocenił Rzecznik MŚP.

Wygląda na to, że najwięcej sporów i problemów zgłaszanych temu organowi dotyczy sfery podatków i praktyk skarbówki. Zdarzyło się, że nawet po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, korzystnym dla przedsiębiorcy, organ podatkowy skierował skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Wycofał się z tego dopiero w wyniku interwencji Rzecznika MŚP.

Nie najlepiej układa się też współpraca z Ministerstwem Finansów (MF), do którego Biuro Rzecznika MŚP zwróciło się o wydanie objaśnień prawnych w sprawach, które budzą wątpliwości przedsiębiorców. Łącznie 27 takich pism skierowało ono do czterech resortów — finansów, zdrowia, pracy oraz przedsiębiorczości i technologii (obecnie rozwoju). Z pięciu wniosków do MF cztery nie doczekały się opracowania objaśnień, mimo że niektóre z tych spraw zgłoszono resortowi przed rokiem.

— Wnioski o wydanie takich wyjaśnień służą ujednoliceniu stanowisk w stosowaniu przepisów. Resort finansów bardzo się przed tym broni — skomentował dr Marek Woch, radca Rzecznika MŚP.

Dziewięć priorytetów na 2020

W tym roku Rzecznik MŚP chce powołać w kraju nowy organ — radę odwoławczą. W jej skład oprócz przedstawicieli jego biura weszliby reprezentanci przedsiębiorców z Rady Dialogu Społecznego, Krajowej Administracji Skarbowej, Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Rozwoju. Rada miałaby rozpatrywać spory na etapie po wydaniu nieprawomocnego wyroku w pierwszej instancji (niezależnie od sądowego postępowania odwoławczego) i rekomendowałaby nieskładanie odwołania. Izba Administracji Skarbowej mogłaby tylko utrzymać, zmienić lub uchylić decyzję. Niemożliwe byłoby skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji w postępowaniu administracyjnym. Takie rozwiązanie znacznie skróciłoby postępowania skarbowe.

— Chcemy też, aby sprawy w sądach gospodarczych trwały maksymalnie sześć miesięcy. Obecnie co prawda taki termin jest już w prawie wyznaczony, ale ma charakter instrukcyjny. My proponujemy wprowadzenie obowiązkowego rozstrzygnięcia sporów w takim czasie — wyjaśnił Adam Abramowicz.

Według założeń tej koncepcji w momencie, gdy sprawa wejdzie na wokandę, sąd byłby zobligowany zajmować się wyłącznie nią przez kolejne dni. Miałoby to położyć kres wielokrotnemu odraczaniu rozpraw i zapewnić stronom maksymalne wykorzystanie ekonomii procesowej.

Powołanie rady odwoławczej i skrócenie procesów sądowych to dwa z dziewięciu priorytetów działalności Rzecznika MŚP na 2020 r. Pozostałe dotyczą m.in. wprowadzenia Małego ZUS dla wszystkich przedsiębiorców, których dochody nie przekraczają 6 tys. zł (czyli bez limitu przychodów wynoszącego średnio 10 tys. zł miesięcznie), ustalenia płacy minimalnej na poziomie połowy średniej pensji, prowadzenia kontroli w firmach bez stosowania wyjątków w ich ograniczeniach (takich wyłączeń jest obecnie 11) i braku nowych obowiązków dla mikroprzedsiębiorców. Rzecznik chce też ukrócenia praktyk nadużywania tymczasowych aresztowań dla osób prowadzących działalność i stworzenia jednolitego dla wszystkich urzędników modelu odpowiedzialności dyscyplinarnej, polegającego na wprowadzeniu systemu ocen prowadzącego do nagradzania (np. premiami czy awansami) i karania.

Ze sprawozdania z działalności Rzecznika MŚP wynika, że w 2019 r. zaopiniował on 264 projekty ustaw na etapie prac rządowych, 140 podczas prac parlamentarnych i 46 projektów ustaw samorządowych.