Są dotacje, nie ma wykonawców

opublikowano: 03-07-2019, 22:00

Inwestycje publiczne finansowane z funduszy UE mają spore opóźnienia. Przetargów jest dużo, firm wykonawczych mało, a ceny są wyższe.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) alarmuje, że od ponad pół roku nie wypłacił żadnej dotacji na projekty wodno-ściekowe.

Strumień pieniędzy na inwestycje wodno-ściekowe przestał płynąć do
beneficjentów. Z 8 mld zł funduszy z UE, które fundusz podlegający ministrowi
środowiska ma do rozdania, połowa czeka w kolejce. Powód: wysokie ceny na rynku
i zastój w przetargach.
Zobacz więcej

PIENIĄDZE CZEKAJĄ:

Strumień pieniędzy na inwestycje wodno-ściekowe przestał płynąć do beneficjentów. Z 8 mld zł funduszy z UE, które fundusz podlegający ministrowi środowiska ma do rozdania, połowa czeka w kolejce. Powód: wysokie ceny na rynku i zastój w przetargach. TOMASZ NIESŁUCHOWSKI - AGENCJA GAZETA

— W obecnej perspektywie unijnej [2014-20 — red.] mamy do wydania 8 mld zł z funduszy unijnych na projekty wodno- -ściekowe. Dotychczas wypłaciliśmy beneficjentom prawie 3 mld zł. Nie jesteśmy więc nawet w połowie ich wydatkowania — powiedziała podczas kongresu Envicon Ewa Kamieńska, dyrektor departamentu ochrony wód w NFOŚiGW.

Jako instytucja wdrażająca Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko fundusz jest odpowiedzialny za organizowanie konkursów na dofinansowanie z funduszy unijnych niektórych inwestycji z zakresu ochrony środowiska, w tym wodno- -kanalizacyjnych. Chętnych na dotacje nie brakowało.

Za dużo w przetargach…

— Fundusz rozdysponował całą kwotę, która przeznaczona jest w tej perspektywie finansowej na projekty wodno-kanalizacyjne. Problem w tym, że nie możemy tych pieniędzy przekazać beneficjentom. Dotację możemy wypłacić jedynie na poczet spodziewanych lub wystawionych faktur, tymczasem beneficjenci nie podpisują umów z wykonawcami, ponieważ sytuacja na rynku budowlanym jest niekorzystna — tłumaczy Ewa Kamieńska.

Samorządy i instytucje publiczne od miesięcy narzekają na problemy z wyłanianiem wykonawców — o czym wielokrotnie informował „PB”. Ceny oferowane przez firmy budowlane znacznie przekraczają kosztorysy. Zamawiający muszą powtarzać albo unieważniać przetargi. Jeśli nie znajdują dodatkowych pieniędzy, rezygnują z inwestycji. Zdarza się też, że z powodu wzrostu cen materiałów lub braku pracowników z inwestycji już po jej rozpoczęciu wycofują się wykonawcy.

— Problemy z wykonawcami powodują opóźnienia w harmonogramach inwestycyjnych i ryzyko utraty unijnej dotacji. Przesunięcie jej na inne projekty na tym etapie jest bardzo trudne, choć nie niemożliwe — tłumaczy dyrektor z NFOŚiGW.

Fundusze, których Polska nie wykorzysta, będzie trzeba zwrócić do Brukseli.

— Na razie nie ma zagrożenia, że stracimy te pieniądze. Na szczęście jest jeszcze czas — perspektywa finansowa kończy się w przyszłym roku, ale zgodnie z zasadą n+3 mamy dodatkowo trzy lata na realizację i rozliczenie projektów współfinansowanych z funduszy europejskich — zastrzega Ewa Kamieńska.

…za mało w budżetach

Inwestycje wodno-ściekowe kuleją też w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich. W większości województw wypłacono ułamek dotacji na takie projekty. Niechlubnym rekordzistą jest województwo pomorskie, w którym beneficjentom wypłacono ledwie 3,1 mln zł, przy całej alokacji przekraczającej 100 mln zł. Małopolska niedawno otrzymała na projekty wodno-kanalizacyjne dodatkowe 60 mln zł, które zwiększyły pulę nierozdysponowanych jeszcze pieniędzy do 125,8 mln zł. Na konta beneficjentów wpłynęło do tej pory tylko 35,5 mln zł. Jednocześnie na wypłatę czeka zakontraktowane, ale niewypłacone 60 mln zł.

65937540-8c2f-11e9-bc42-526af7764f64
Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Problem z przetargami na roboty budowlane od dłuższego czasu trapi całą Polskę i nie wydaje się, żeby obecnie się pogłębiał. Musimy pamiętać, że im mniejsze projekty i budżety, tym większe problemy z wyłonieniem wykonawcy. Tu może tkwić problem inwestycjiwodno-ściekowych. Tego typu projekty na ogół nie są duże, dotyczą np. rozbudowy fragmentu sieci — mówi dr Marcin Wojda ze Szkoły Głównej Handlowej.

Nie tylko kanalizacja

Na opóźniania narzekają też niektóre urzędy marszałkowskie, które wdrażają regionalne programy operacyjne (RPO).

— Mamy obecnie trudną sytuację w obszarze zamówień publicznych, co istotnie utrudnia wdrażanie projektów unijnych finansowanych w ramach RPO w województwie pomorskim. Paradoksalnie — przyczyną trudności jest dobra sytuacja gospodarcza i jednoczesne prowadzenie przez beneficjentów publicznych i prywatnych wielu inwestycji i projektów, w tym współfinansowanychz funduszy unijnych — uważa Jan Szymański, dyrektor departamentu programów regionalnych w Pomorskim Urzędzie Marszałkowskim.

Informuje, że poza inwestycjami wodno-kanalizacyjnymi poślizgi w związku z koniecznością powtarzania przetargów mają publiczne przedsięwzięcia dotyczące termomodernizacji budynków, rozwoju węzłów integracyjnych, rozbudowy dróg czy turystyki. Podobnie jest na Mazowszu.

— Problemy z wyłonieniem wykonawców zdarzają się w przypadku projektów infrastrukturalnych, niezależnie od źródła finansowania. Zapotrzebowanie rynku i mnogość inwestycji realizowanych na terenie całego kraju sprawiają, że znalezienie wykonawcy, który zrealizuje prace w zaplanowanym budżecie i terminie, jest dzisiaj trudne — komentuje Mariusz Frankowski, dyrektor Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych.

— W województwie dolnośląskim także dostrzegamy problem wyższych ofert w stosunku do szacowanych kosztów przedstawionych we wnioskach o dotacje. U nas dotyczy to przede wszystkim projektów związanych z rewitalizacją — tu najczęściej pojawiają się prośby o zwiększenie dofinansowania. Niestety, ze względu na ograniczone i ściśle podzielone nakłady z RPO oczekiwania beneficjentów nie zawsze mogą być spełnione — mówi Magdalena Bednarska-Wajerowska, dyrektor departamentu funduszy europejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy