Kolejny odcinek serialu pt. „PŻM pod lupą” zakończył się. Czarnych charakterów nie znaleziono.
O niekończących się kotrolach Polskiej Żeglugi Morskiej już pisaliśmy w „PB”. Paweł Szynkaruk, obecny dyrektor nie ukrywał, iż za inspiratora kontroli, przeprowadzanych przez Ministerstwo Skarbu Państwa, uważa Pawła Brzezickiego, byłego szefa firmy, a obecnie prezesa ARP. Ten ostatni zaprzeczał, choć krytykował obecny zarząd PŻM.
Ostatnio przedstawiciele ministerstwa sprawdzali stan spółki armatorskiej 3-5 stycznia 2007 r. Sporządzenie protokółu pokontrolnego zajęło im aż trzy miesiące. Napisali w nim m.in.: „Wobec prezentowanych w sprawozdaniach finansowych danych ekonomicznych należy stwierdzić, że sytuacja przedsiębiorstwa w latach 2005-2006 nie uległa pogorszeniu”.
Nie dopatrzono się także żadnych nieprawidłowości w polityce kadrowej, sposobie zamawiania nowych statków (w stoczniach chińskich, a nie polskich) oraz decyzjach o sprzedaży starych jednostek czy wydatkach reprezentacyjnych.