Sąd ogłosił upadłość FP Tułowice

Przemysław Moszumański
opublikowano: 17-12-2001, 00:00

Zadłużona na 32 mln zł Fabryka Porcelitu Tułowice upadła. Spółka nie wytrzymała silnej konkurencji w branży oraz mocnego kursu złotego. Syndyk chce sprzedać zakład w całości.

Sąd Rejonowy w Opolu ogłosił upadłość Fabryki Porcelitu Tułowice, jednego z największych producentów porcelany w południowej Polsce. Główną przyczyną kłopotów firmy była utrata płynności finansowej. Przyczyniły się do tego wysokie koszty i niekorzystny dla eksportera kurs złotego. W efekcie zakład zaczął zalegać z płatnościami wobec ZUS, gminy Tułowice oraz dostawców mediów. Zadłużenie firmy sięga blisko 32 mln zł. Głównym wierzycielem jest ZUS, któremu spółka jest winna 16,5 mln zł.

Przedsiębiorstwo od 1995 r. próbowało dokonać restrukturyzacji. Jednym z jej punktów miało być znaczące zwiększenie sprzedaży na rynku krajowym. Mimo to i tak 80 proc. produkcji trafiało na eksport, głównie do UE i USA. Wysoki kurs złotego w 2001 r. spowodował spadek przychodów ze sprzedaży o 20 proc. — mimo że w ujęciu ilościowym Tułowice eksportowały tyle samo co w 2000 r.

W firmę uderzyły też podwyżki cen gazu, a miarę przebrały obciążenia z tytułów kredytów.

— Pod koniec października zakład zamknął produkcję z powodu odcięcia dostaw gazu. Próbowaliśmy sprzedawać zapasy, ale to posunięcie zablokowały banki — mówi Bożena Zalewska, radca prawny fabryki.

Tymczasem sytuacja w branży jest trudna.

— Rynek jest nasycony i bardzo trudno jest się wybić. Dodatkowo został zalany tanimi produktami z Dalekiego Wschodu — twierdzi Bożena Zalewska.

— Problemem Tułowic była produkcja porcelany średniej i niskiej jakości. Tym samym fabryka natrafiłą na konkurencję ze strony tanich dalekowschodniej produktów — komentuje Bożena Spychalska, kierownik działu sprzedaży Zakładów Porcelany i Porcelitu Chodzież.

Mieczysław Marszałek, syndyk masy upadłości Tułowic, zamierza sprzedać zakład w całości. Jeżeli się to uda, część zwolnionych pracowników będzie mogła wrócić do przedsiębiorstwa.

— Tuż przed upadłością mieliśmy blisko 680 etatów. Obecnie pozostało ich tylko 70. Oceniamy, że w przypadku sprzedaży całości firmy opłacalne będzie ponowne przyjęcie najwyżej 350-380 pracowników — twierdzi Bożena Zalewska.

Fabryka Porcelitu Tułowice uczestniczyła w programie powszechnej prywatyzacji. Jej największymi akcjonariuszami byli NFI Magna Polonia, TI Dolmel oraz Skarb Państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Moszumański

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu