Sąd zatrzymał byłego szefa PZU Życie

Paweł Zielewski
opublikowano: 2001-08-08 00:00

Sąd zatrzymał byłego szefa PZU Życie

Warszawski Sąd Okręgowy po zażaleniu prokuratury postanowił we wtorek aresztować Grzegorza Wieczerzaka, byłego szefa PZU Życie, podejrzanego o wyrządzenie szkód finansowych tej firmie.

Były prezes PZU Życie nie został jednak osadzony.

Tym samym zmieniono decyzję sądu I instancji, który 20 lipca uznał, że wystarczy w tej sprawie przyjąć poręczenie majątkowe wysokości 300 tys. zł i wydać Grzegorzowi Wieczerzakowi zakaz opuszczania Polski.

Prokuratura złożyła jednak zażalenie, twierdząc, że aresztowanie Wieczerzaka byłoby najwłaściwsze. Jeśli sąd nie zgodziłby się na areszt, zabezpieczenie majątkowe powinno — zdaniem prokuratury — zostać podwyższone do 3 mln zł.

Prokuratura oraz szefowie resortów: spraw wewnętrznych i sprawiedliwości utrzymują, że Grzegorz Wieczerzak, będąc prezesem PZU Życie, dokonując niekontrolowanych przez nikogo transakcji, naraził Skarb Państwa na stratę 354 mln zł.

Tajemicze dossier

W domu Grzegorza Wieczerzaka odnaleziono „swoiste dossier osoby publicznej wykonującej funkcje właściciela wobec PZU” — ujawnił wczoraj sąd w uzasadnieniu decyzji o aresztowaniu byłego szefa PZU Życie. Sąd podkreślił, że areszt dla Wieczerzaka uzasadnia również możliwość matactwa w śledztwie z jego strony.

Na rynku od razu pojawiły się spekulacje, jakoby znaleziono dokumenty potwierdzające niedawne doniesienia tygodnika „Wprost” o związkach urzędników MSP ze zorganizowanymi grupami przestępczymi.

W wieczornym programie „Kropka nad i” w TVN Grzegorz Wieczerzak stwierdził, że znalezione w jego domu dokumenty były „w rzeczywistości jedynie wycinkami prasowymi na temat niektórych polityków”. Nie powiedział jednak których. Zasugerował za to, że „afera PZU Życie to efekt niebezpiecznych styków polityki i biznesu”.

Dodał, że zatrzymania na orzeczone przez sąd trzy miesiące spodziewa się w każdej chwili.

Wstrzymać sprzedaż

Jednocześnie Grzegorz Wieczerzak stwierdził, że prywatyzacja PZU Życie powinna zostać wstrzymana.

— Wydaje mi się, że konieczne byłoby gdyby KPWiG wyjaśniła te sprawy (aferę PZU Życie — red.) nim zezwoli na sprzedaż spółki — sugerował Grzegorz Wieczerzak w rozmowie z Moniką Olejnik.

— Komu zależy na obniżeniu ceny emisyjnej akcji PZU Życie ? — pytał i, pośrednio, sugerował, że za wszystkim stoi firma Deloitte&Touche;, która „reprezentuje interesy Eureko” (inwestora PZU).

Zgodnie z planem, prospekt emisyjny PZU Życie ma trafić do oceny minister skarbu w najbliższy piątek. Najpóźniej do końca przyszłego tygodnia dokument powinien trafić do KPWiG.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót