Sądny dzień w ubezpieczeniach

opublikowano: 22-03-2018, 22:00

27 marca Sąd Najwyższy zajmie się kwestią szkód osobowych. Uchwała po myśli Rzecznika Finansowego otworzy nowy katalog roszczeń. Ubezpieczyciele i kancelarie odszkodowawcze wstrzymują oddech

W kwietniu zeszłego roku Rzecznik Finansowy skierował do Sądu Najwyższego (SN) pytanie, czy bliscy osób ciężko poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych mogą żądać od ubezpieczyciela sprawcy wypadku wypłaty zadośćuczynienia. Jeśli tak, to czy powinno ono być wypłacane z OC komunikacyjnego? Sprawa (sygnatura III CZP 36/17) zostanie rozstrzygnięta podczas niejawnego posiedzenia sądu, zaplanowanego na 27 marca. Na decyzję czekają sektor ubezpieczeniowy i kancelarie odszkodowawcze. Wniosek Rzecznika Finansowego poparł Prokurator Generalny.

Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń, która reprezentuje interesy branży, rozwiewa wątpliwości - za stworzenie nowego katalogu świadczeń rachunek zapłacą kierowcy.
Zobacz więcej

Droższe OC:

Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń, która reprezentuje interesy branży, rozwiewa wątpliwości - za stworzenie nowego katalogu świadczeń rachunek zapłacą kierowcy. fot.Marek Wiśniewski

Jednolite prawo

Z analiz Rzecznika Finansowego wynika, że sądy w podobnych sytuacjach mają zupełnie rozbieżne stanowiska. We wniosku powołano się na 14 prawomocnych wyroków (tyle zapadło na dzień złożenia wniosku). W siedmiu przypadkach sąd orzekł, że bliskim może przysługiwać zadośćuczynienie.

— Naszym celem jest ujednolicenie linii orzeczniczej sądów. Uważamy, że bliscy powinni być uprawnieni do zadośćuczynienia. We wniosku powołaliśmy się na wyroki dotyczące trudnych przypadków, np. zasądzających świadczenie dla dwójki małoletnich dzieci, których ojciec uległ wypadkowi drogowemu i nie mógł ich wychowywać — wyjaśnia Tomasz Młynarski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego, odpowiedzialny za przygotowanie wniosku o uchwałę.

Jeśli SN uzna, że takie świadczenie się nie należy, dyskusja zostanie zamknięta. Jeśli jednak zdecyduje inaczej — opowie się za argumentami Rzecznika Finansowego — otworzy się nowy katalog roszczeń. Od sierpnia 2008 r. w Kodeksie cywilnym jest zapisane, że zadośćuczynienie należy się za ból i cierpienie po stracie osoby bliskiej, przy czym prawo nie definiuje, kim jest osoba bliska. Ocena leży w gestii sądów — dlatego środowisko ubezpieczeniowe od lat apeluje do ustawodawcy o taryfikator świadczeń niemajątkowych, argumentując, że takie rozwiązania zostały wprowadzone w krajach europejskich. Według danych, na które powołuje się PIU, rocznie na polskich drogach dochodzi do ok. 33 tys. wypadków, w których ginie ponad 3 tys. osób. W przypadku ciężko poszkodowanych nie ma oficjalnych statystyk. Kancelaria odszkodowawcza Euco podaje, że w 2016 r. w wypadkach rannych zostało prawie 41 tys. osób, w tym ponad 12 tys. ciężko.

Dodatkowy impuls

Jeśli sąd uzna zasadność zadośćuczynienia, kluczowe będzie uzasadnienie uchwały, które powinno się pojawić w ciągu kilku miesięcy.

— Ustawodawca powinien dokładnie określić, komu i w jakiej wysokości należy wypłacić zadośćuczynienie. W przeciwnym razie wiele spraw będzie miało finał w sądzie, ponieważ każda kwota zaproponowana przez zakład ubezpieczeniowy będzie mogła zostać uznana za zbyt niską — mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU), zrzeszającej wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe w Polsce.

 

Prezes PIU obawia się, że szeroki katalog roszczeń dodatkowo zachęci do działania kancelarie odszkodowawcze. Legnickie Euco pod koniec lutego zorganizowało w Warszawie spotkanie z dziennikarzami, podczas którego poinformowało: kto może starać się o zadośćuczynienie, jaką dokumentację należy składać i jakie kroki podjąć, aby je otrzymać. Kancelaria powołała się m.in. na przełomowy wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 17 stycznia 2018 r., który przyznał 100 tys. zł zadośćuczynienia za zakłócone relacje między osobami najbliższymi z powodu trwałej i poważnej niepełnosprawności poszkodowanego w wypadku komunikacyjnym matce sprawującej opiekę nad synem będącym od 8 lat w stanie wegetatywnym. — Ten wyrok budzi nadzieję dla tysięcy rodzin, których bliscy ucierpieli w wypadkach i już nigdy nie wrócą do zdrowia. Dotychczas o zadośćuczynienie mogli starać się wyłącznie najbliżsi śmiertelnych ofiar wypadków — jednak w bezprecedensowych orzeczeniach sądy uznały, że bardzo zły i nierokujący poprawy stan zdrowia poszkodowanego w wypadku narusza prawo do niezakłóconego życia rodzinnego oraz prawo utrzymania typowej więzi rodzinnej, a bliscy takiej osoby mają prawo do zadośćuczynienia — powiedziała mec. Joanna Smereczańska-Smulczyk z Kancelarii Radców Prawnych Euco, cytowana w komunikacie.

Kto za to płaci

Uchwała SN będzie miała wpływ na politykę cenową towarzystw. — Ubezpieczyciele podporządkują się każdej uchwale sądu. Na koniec dnia rachunekzapłacą jednak wszyscy kierowcy. Składka OC komunikacyjnego wzrośnie — jeśli nie od razu, to w przyszłości — mówi Jan Grzegorz Prądzyński. Zaznacza, że kierowcy w obowiązkowej składce na ubezpieczenie komunikacyjne OC muszą pokryć nie tylko ryzyko przyszłego zdarzenia, ale również z przeszłości — bo okres przedawnienia upływa po 20 latach od zdarzenia. Skutki uchwały SN mogą więc być najmocniej odczuwalne dla ubezpieczycieli, którzy działają na polskim rynku od wielu lat, czyli największych graczy, jak PZU, Warta czy Hestia.

20 Tyle wniosków skierował Rzecznik Finansowy do Sądu Najwyższego (licząc od 2003 r.) w sprawie ujednolicenia linii orzeczniczej. Do tej pory wydano 17 uchwał — aż w 16 przypadkach sąd przychylił się do argumentów wnioskodawcy.

 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Sądny dzień w ubezpieczeniach